Warszawa
21/06/2026, 03:52
Overcast
Prognoza
23°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 52%
Wiatr: 1.5 m/s WSW
Opis: 5.1mm /75% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 5.6 m/s NNW
Opis: 0mm / 33% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 3.5 m/s NNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Po pijanemu okradł żywą szopķę bożonarodzeniową. Nie wiadomo ile dokładnie zabra

fot. policja

Do 10 lat więzienia grozi mężczyźnie, który przed świętem Trzech Króli włamał się do żywej szopki w Płońsku i zabrał pieniądze. Przyznał się do winy.

Do zdarzenia doszło na początku stycznia, policja poinformowała o nim w tym tygodniu. Jak relacjonuje mazowiecka policja, dzień przed świętem Trzech Króli funkcjonariusze z Płońska otrzymali zgłoszenie, że ktoś uszkodził skarbonki przy żywej szopce bożonarodzeniowej na terenie przykościelnym przy ul. ks. Romualda Jaworskiego. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że przy betlejemskiej szopce z żywymi zwierzętami ustawione były dwie skarbony, do których odwiedzający wrzucali datki. Jedna z nich była drewniana, zamykana na kłódkę. Druga miała formę figurki anioła. Obie zostały uszkodzone, a zabezpieczenia zerwane. Z wnętrza skarbonek zniknęły pieniądze – relacjonuje policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu znajdującego się na terenie przykościelnym oraz pobliskich sklepów. Analiza materiału pozwoliła rozpoznać mężczyznę widocznego na nagraniach.

Sprawcą okazał się 41-letni mieszkaniec Płońska. Policjanci zatrzymali podejrzanego, który podczas składania wyjaśnień, przyznał się do popełnienia przestępstwa. Jak relacjonował, do zdarzenia doszło 4 stycznia, gdy wracał do domu pod wpływem alkoholu. Przechodząc obok kościoła, zauważył szopkę. Gdy zobaczył skarbonki z pieniędzmi, wszedł do środka. Najpierw włamał się do drewnianej skarbony, zrywając kłódkę i zabezpieczenia. Gdy to się udało, postanowił otworzyć również drugą, w kształcie anioła. Z obu zabrał pieniądze – relacjonuje policja.Nie wiadomo, ile dokładnie pieniędzy znajdowało się w skarbonkach. Sam sprawca przyznał, że mogło to być około tysiąca złotych. 41-latek usłyszał dwa zarzuty kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

Żródło: policja.pl, mat. pras.

Zobacz także

Mężczyźni, kobiety i dzieci bez dachu nad głową. Bezdomność w regionie mazowieckim

Uzależnienie od alkoholu, ale też konflikty rodzinne, eksmisje i wymeldowanie z mieszkania, to główne przyczyny bezdomności, wskazanych przez ankietowanych z całej Polski. Tysiące ludzi bez dachu nad głową mieszka na…

Chciał bezczelnie oszukać mieszkankę Mazowsza. Potencjalna ofiara nie dała się nabrać

To miało być kolejne bezczelne oszustwo „na pracownika banku”. Dzwoniący mężczyzna sugerował, że pieniądze kobiety są zagrożone, chciał wyłudzić dane osobowe i dostępy do konta. Kobieta na szczęście nie dała…

Pijany spał za kierownicą BMW na środku jezdni. W chwili zatrzymania groził, że zabije

Do trzech lat więzienia grozi młodemu mężczyźnie, który z dwoma promilami spał smacznie za kierownicą stojącego na środku drogi samochodu osobowego. Do zdarzenia doszło w powiecie piaseczyńskim. Jak relacjonuje Komenda…