Warszawa
22/03/2026, 05:46
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.4 m/s NE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.7 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 2.9 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Po pijanemu okradł żywą szopķę bożonarodzeniową. Nie wiadomo ile dokładnie zabra

Kajdanki w Kodeksie karnym (KPK).
fot. policja

Do 10 lat więzienia grozi mężczyźnie, który przed świętem Trzech Króli włamał się do żywej szopki w Płońsku i zabrał pieniądze. Przyznał się do winy.

Do zdarzenia doszło na początku stycznia, policja poinformowała o nim w tym tygodniu. Jak relacjonuje mazowiecka policja, dzień przed świętem Trzech Króli funkcjonariusze z Płońska otrzymali zgłoszenie, że ktoś uszkodził skarbonki przy żywej szopce bożonarodzeniowej na terenie przykościelnym przy ul. ks. Romualda Jaworskiego. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że przy betlejemskiej szopce z żywymi zwierzętami ustawione były dwie skarbony, do których odwiedzający wrzucali datki. Jedna z nich była drewniana, zamykana na kłódkę. Druga miała formę figurki anioła. Obie zostały uszkodzone, a zabezpieczenia zerwane. Z wnętrza skarbonek zniknęły pieniądze – relacjonuje policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu znajdującego się na terenie przykościelnym oraz pobliskich sklepów. Analiza materiału pozwoliła rozpoznać mężczyznę widocznego na nagraniach.

Sprawcą okazał się 41-letni mieszkaniec Płońska. Policjanci zatrzymali podejrzanego, który podczas składania wyjaśnień, przyznał się do popełnienia przestępstwa. Jak relacjonował, do zdarzenia doszło 4 stycznia, gdy wracał do domu pod wpływem alkoholu. Przechodząc obok kościoła, zauważył szopkę. Gdy zobaczył skarbonki z pieniędzmi, wszedł do środka. Najpierw włamał się do drewnianej skarbony, zrywając kłódkę i zabezpieczenia. Gdy to się udało, postanowił otworzyć również drugą, w kształcie anioła. Z obu zabrał pieniądze – relacjonuje policja.Nie wiadomo, ile dokładnie pieniędzy znajdowało się w skarbonkach. Sam sprawca przyznał, że mogło to być około tysiąca złotych. 41-latek usłyszał dwa zarzuty kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

Żródło: policja.pl, mat. pras.

Zobacz także

Zbliżenie złotej stalówki pióra wiecznego na papierze, piszącej.

Dwóch województw na Mazowszu nie będzie, ale może czas zmienić granice (OPINIA)

Chyba na dobre upadła lansowana kilka lat temu koncepcja podziału Mazowsza i powołania osobno województwa stołecznego (Warszawa i ościenne powiaty) oraz mazowieckiego (reszta regionu). Jednak nie można wykluczyć, że za…

Oprawca z Legionowa znęcał się nad własnym tatą, groził, że zabije. Zwyzywał policjantów

Znęcanie psychiczne i fizyczne, groźby śmierci – to codzienność mieszkańca Legionowa, którego oprawcą był rodzony syn. 37-latek odpowie jak recydywista. A więc kara może być dłuższa. Dramat starszego mężczyzny z…

Nie miał uprawnień do kierowania, był kompletnie pijany i wiózł autem małą córeczkę

Nawet do pięciu lat więzienia grozi 31-letniemu kierowcy zatrzymanemu na Mazowszu. Mężczyzna bez uprawnień prowadził auto, miał 2 promile alkoholu w organizmie, a w dodatku opiekował się małą córeczką. Wpadł,…