Ponad 60 tysięcy złotych straciła starsza kobieta, która uwierzyła, że jej córka spowodowała wypadek. Uwierzyła oszustom, oddała im pieniądze.
To było standardowe oszustwo. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, do 75-letniej mieszkanki Piaseczna zadzwonił telefon. Starsza pani w słuchawce swojego telefonu usłyszała głos kobiety wołającej o pomoc. Była przekonana, że rozmawia ze swoją córką. Ta mówiła, że spowodowała wypadek, a teraz grozi jej 5 lat więzienia. Jedynym sposobem ratunku jest przekazanie kaucji w wysokości ponad 60 tysięcy złotych. 76-latka zebrała wszystkie oszczędności, jakie miała w domu, a następnie przekazała fałszywemu adwokatowi, który pojawił się pod jej domem. Seniorka następnego dnia skontaktowała się z rodziną i dowiedziała się, że żadnego wypadku nie było. Zorientowała się, że padłą ofiarą perfidnego oszustwa – relacjonuje policja. Choć informacja o nieszczęściu bliskiej osoby jest zawsze szokiem, weryfikujmy takie wiadomości. Oszuści często wykorzystują nasze nerwy i chwile słabości, by zdobyć nasze pieniądze, nieraz wszystkie oszczędności. Dlatego, gdy dostaniemy tego typu telefon odłóżmy słuchawkę i skontaktujmy się z prawdziwą rodziną.



