41. lat temu, 30 października 1984 roku z wody zalewu na Wiśle we Włocławku wyłowiono ciało bestialsko zamordowanego kapelana Solidarności, księdza Jerzego Popiełuszki. Dziś duchowny jest błogosławionym, a wszystkich szczegółów zbrodni nie wyjaśniono do dziś.
Pewne jest jedno. Ksiądz padł ofiarą nagonki władz, z Jerzym Urbanem (publikującym jako Jan Rem) na czele. Inwigilowały go tajne służby. Porwali funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Trzej skazani za bezpośrednie sprawstwo, odsiedzieli swoje wyroki. Podobnie ich bezpośredni przełożony. Nigdy za zbrodnię nie odpowiedzieli mocodawcy, a niektórzy badacze wskazują, że wątków (i sprawców) mogło być więcej. Poniżej przypominane przez nas niedawno artykuły o zbrodni.



