Warszawa
06/05/2026, 18:51
Mainly clear
Mainly clear
23°C
Ciśnienie: 1006 mb
Wilgotność: 77%
Wiatr: 2.7 m/s WNW
Opis: 0mm /22% / Rain
Prognoza
07/05/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
20°C
Wiatr: 3.9 m/s N
Opis: 0mm / 82% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
14°C
Wiatr: 3.8 m/s NNE
Opis: 0mm / 29% / Rain
 
Subskrybuj

Koledzy z pracy wrócili busem. On marzł na polu, z dala od domu, okrywał się słomą

słoma, fot. Pixabay, zdj. ilustrac.

Bardzo groźna sytuacja na Mazowszu. Na polu w okolicy Trojanowa (powiat garwoliński) znaleziono zmarzniętego mężczyznę, który wracał z pracy. Inni pracownicy wrócili busem, on utknął na polu, z rozładowanym telefonem, 100 kilometrów od domu. Próbował się ratować, okrywając słomą.

Jesienne ochłodzenie to czas, w którym bardziej narażeni jesteśmy na wychłodzenie organizmu. Szczególnie w tym czasie warto pamiętać o zasadach bezpieczeństwa i o tym, by nie zostawiać nikogo, kto może potrzebować pomocy. Dobrze widać to na przykładzie zdarzenia, do którego doszło w poniedziałkowy wieczór na Mazowszu. Jak relacjonuje mazowiecka policja, tuż przed godziną 22.00 do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie wpłynęło nietypowe zgłoszenie. Świadek, przejeżdżając polną drogą w miejscowości Trojanów, zauważył mężczyznę leżącego na jednym z pól, który okrywał się słomą. Wyglądało na to, że zamierzał spędzić noc pod gołym niebem. Policjanci pojechali na miejsce. Zastali tam mężczyznę, który wyjaśnił, że wracając do domu po kilku dniach pracy, zastała go noc, a pozostałym pracownikom udało się wrócić busem. Nie miał przy sobie telefonu, by kogokolwiek powiadomić, więc postanowił przeczekać do rana na polu. Funkcjonariusze ustalili, że jest mieszkańcem powiatu radzyńskiego i znajdował się prawie 100 kilometrów od domu.

Nie lekceważmy ryzyka wychłodzenia

Mężczyznę zbadali ratownicy medyczni, na szczęście nie wymagał hospitalizacji. Za pośrednictwem jednostki policji z rodzinnych stron mężczyzny policjanci skontaktowali się z jego ojcem. Ten zadeklarował, że przyjedzie po syna. Ze względu na długi dystans, który musiał pokonać, policjanci odwieźli mężczyznę bliżej miejsca zamieszkania, gdzie przekazali pod opiekę rodziny – relacjonuje policja. Jak przypomina policja, w okresie jesiennym może dojść do wychłodzenia organizmu. Chłodne noce, wilgoć i brak odpowiedniego zabezpieczenia termicznego mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a nawet zagrożenia życia. Dlatego zawsze należy mieć przy sobie telefon komórkowy z naładowaną baterią. Warto poinformować bliskich o planowanej trasie i przewidywanym czasie powrotu. A także unikać samotnych podróży po zmroku, szczególnie w terenie niezabudowanym. W razie problemów nie zwlekać z wezwaniem pomocy – podsumowuje policja. Dodaje, że warto też zwracać uwagę na to, czy ktoś inny nie potrzebuje naszej pomocy. Sytuacja w Trojanowie skończyła się szczęśliwie, jednak mogło być dużo gorzej.

Żródło: policja.pl, mat. pras.

Zobacz także

Zabrał kościelną skarbonę. Oddał, ale w środku zostało kilka złotych i intencje wiernych

Kolejna kradzież w kościele na Mazowszu. Przed majówką wpadli złodzieje z Lublina. Mężczyźni okradali puszki w świątyniach na terenie Siedlec. Teraz wpadł kolejny złodziej, tym razem na terenie powiatu sochaczewskiego.…

Obiecywali kobietom pracę w rolnictwie. Potem zmuszali do prostytucji. Gang rozbity

Policjanci z Warszawy rozbili międzynarodowy gang, zajmujący się handlem ludźmi. Przestępcy kusili kobiety przyjazdem do Polski. Potem zmuszali do prostytucji. Grupa oprócz handlu ludźmi zajmowała się sutenerstwem, rozbojami i wymuszeniami…

Pijana majówka na Mazowszu. W takim stanie opiekował się kilkuletnim dzieckiem

Szedł ulicą, zataczał się. To się może zdarzyć, ale ten mężczyzna trzymał za rękę kilkuletnie dziecko. Złapał go przechodzień. Potem okazało się, że ma do odsiadki wyrok więzienia. Do zdarzenia…