Wprawdzie nikt poważnie nie ucierpiał, jednak rozbite auta spowodowały utrudnienia w porannym szczycie. Po groźnie wyglądającym wypadku strażacy musieli zająć się usuwaniem rozbitych pojazdów, a straż miejska, a potem policja zabezpieczaniem miejsca wypadku.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 3 października na Pradze. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze z VI Oddziału Terenowego patrolowali rejon ulicy Sierakowskiego. Właśnie zaczynały się godziny porannego szczytu. W pewnym momencie strażnicy zauważyli dwa rozbite pojazdy na skrzyżowaniu z al. Solidarności. Ruszyli na miejsce zdarzenia, by sprawdzić, czy w pojazdach nie znajdują się osoby poszkodowane. Na szczęście nikt z uczestników kolizji nie odniósł obrażeń. Funkcjonariusze wezwali na miejsce pogotowie, straż pożarną oraz policję. Zalecili osobom biorącym udział w zdarzeniu by w razie jakiegokolwiek pogorszenia stanu zdrowia, powiadomiły o tym mundurowych – relacjonuje straż miejska. Funkcjonariusze zajęli się zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i rozładowaniem tworzącego się na jezdni zatoru. Około 8.50 na miejsce dotarły dwa zastępy straży pożarnej, które przejęły działania przy rozbitych pojazdach. Strażnicy uczestniczyli w zabezpieczeniu do momentu przyjazdu policji, której przekazali zebrane informacje oraz dane świadków – podsumowuje straż miejska.



