Groźna sytuacja na Pradze. Z balkonu jednej z kamienic, na wysokości 10 metrów zwisał oderwany kawałek belki. Gdyby spadł, nawet siatka ochronna mogłaby nie zadziałać. Konieczne było współdziałanie straży miejskiej i straży pożarnej.
Do groźnej sytuacji doszło w poniedziałek, 29 września około 9.15. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze z VI Oddziału Terenowego, na co dzień patrolujący rejon Pragi-Północ i Targówka, zauważyli groźny element na jednej z praskich kamienic. „W powietrzu dosłownie wisiało niebezpieczeństwo” – relacjonuje straż miejska. Ponad 10 metrów nad ziemią, od płyty balkonowej w pustoszejącej kamienicy, zwisała stalowa belka konstrukcyjna. Ciężki element wisiał tuż ponad chodnikiem. Istniała poważna obawa, że w razie oderwania – ni powstrzyma go nawet ochronna siatka, zamontowana na elewacji budynku. Funkcjonariusze natychmiast wygrodzili teren pod balkonem, zamykając przejście pod budynkiem. Ponieważ kontakt ze służbami technicznymi się nie powiódł, w trybie awaryjnym zawiadomili straż pożarną. Strażacy przybyli pod wskazany adres, stosując specjalistyczny sprzęt, odłączyli zwisający element od płyty balkonu i bezpiecznie sprowadzili go na ziemię. Na szczęście nikomu nic się nie stało, jednak strażnicy zawiadomili administrację budynku o konieczności lepszego zabezpieczenia lub naprawy niszczejącej elewacji – podsumowuje straż miejska.



