Ofiarami oszustów wciąż padają mieszkańcy Warszawy i Mazowsza. Tym razem potencjalna podejrzana nie dała się nabrać, zgłosiła na policję.
Wszystko działo się kilka dni temu. Jak relacjonuje mazowiecka policja, do mieszkanki Płocka zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako funkcjonariusz miejscowej policji. Rozmówca poinformował, że policja rozpracowuje groźną grupę przestępczą, a na konto kobiety zostanie zaciągnięty kredyt. Kiedy mieszkanka Płocka chciała potwierdzić obecność funkcjonariusza na płockiej komendzie, rozmówca próbował ją zastraszyć. Twierdził, że jeśli kobieta powie komuś o rozmowie, grozi jej kara pieniężna lub więzienie. Na szczęście kobieta nie dała się nabrać. Po zakończeniu rozmowy zgłosiła się do płockiej komendy. Tam potwierdziła swoje podejrzenia, że miała do czynienia z oszustem – relacjonuje policja. Apeluje o zachowanie czujności i nienabieranie się na sztuczki oszustów. Mazowieccy policjanci przypominają, że policja nie prosi o pieniądze. Jeśli mamy wątpliwości, czy rozmawiamy z kimś z jakiejś instytucji bądź służb, weryfikujmy to. Gdy dotrze do nas wiadomość o wypadku kogoś z rodziny nie wpadajmy w panikę, zadzwońmy do bliskiej osoby. Nie przekazujmy obcym haseł i danych.



