Warszawa
22/03/2026, 17:03
Clear sky
Clear sky
13°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 3.7 m/s ESE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.3 m/s SSE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.1 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

6 sierpnia Karol Nawrocki zastąpił Andrzeja Dudę. To szósty prezydent od 1990 roku

Pałąc Prezydencki
Pałac Prezydencki fot. ODH

Złożenie przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym (połączonymi izbami Sejmu i Senatu), uroczystość przejęcia zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP oznaczają oficjalny początek kadencji nowej głowy państwa.

Prezydent Karol Nawrocki złożył w środę, 6 sierpnia przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. Następnie przejął zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi. Tym samym został już formalnie głową państwa. Po 10 latach zastąpił Andrzeja Dudę. Karol Nawrocki jest szóstym prezydentem licząc od 1990 roku, czyli od pierwszych powszechnych wyborów prezydenckich w III RP. Historia polskiej prezydentury jest jednak dłuższa.

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku funkcję głowy państwa od „kolegialnego króla” czyli Rady Regencyjnej przejął Naczelnik Państwa. Został nim Józef Piłsudski. Zdecydowano iż odrodzone państwo nie będzie monarchią, ale republiką. I Konstytucja zwana Marcową ustanowiła urząd prezydenta RP. Początkowo głowę państwa wybierało Zgromadzenie Narodowe, a więc połączone izby Sejmu i Senatu.

Początki prezydentury

Pierwszym prezydentem w 1922 roku został Gabriel Narutowicz. Jego wyborowi i zaprzysiężeniu towarzyszył ostry polityczny konflikt. Pierwszy prezydent RP zginął w zamachu kilka dni po zaprzysiężeniu. Drugim prezydentem był Stanisław Wojciechowski. Prezydent, którego zasługą była m.in. delegalizacja partii komunistycznej. Kadencji nie ukończył – ustąpił ze stanowiska w trakcie zamachu majowego. Nową głową państwa został Ignacy Mościcki. Konstytucja zwana kwietniową zmieniała sposób wyboru pierwszego obywatela. Wybierało go zgromadzenie elektorów, a prezydent wskazywał kandydata na swojego następcę. I Ignacemu Mościckiemu, choć urząd sprawował najdłużej (1926-1939) nie było dane dokończyć misji. Po wybuchu wojny prezydent musiał ustąpić, zastąpił go Władysław Raczkiewicz. Rozpoczynając epokę prezydentów na uchodźstwie. Niestety społeczność międzynarodowa w pojałtańskiej rzeczywistości uznała ostatecznie narzucony przez Sowietów rząd komunistyczny. A więc ostatnim prezydentem w Londynie, uznawanym oficjalnie był Raczkiewicz. Rola jego następców była symboliczna, ale istotna – prezydentów na uchodźstwie Polska miała aż do 1990 roku.

Czas czerwonej dyktatury

Jednocześnie w kraju po sfałszowanych wyborach władzę usankcjonował narzucony przez Moskwę komunistyczny rząd. A prezydentem został dyktator i zbrodniarz Bolesław Bierut. Konstytucja PRL z 1951 roku urząd prezydenta zastąpiła kolegialnym organem – Radą Państwa. W roku 1989 po obradach okrągłego stołu w PRL przywrócono urząd prezydenta. Zgromadzenie Narodowe, składające się z wybranego demokratycznie Senatu i zdominowanego przez komunistów Sejmu wybrało prezydentem dyktatora PRL, Wojciecha Jaruzelskiego. Przyśpieszenie także w światowej polityce doprowadziło do zmiany nazwy kraju na Rzeczpospolita Polska, przywrócenia Orłowi Korony, a w końcu do powszechnych wyborów prezydenckich. Wygrał je lider Solidarności, Lech Wałęsa. A ostatni prezydent RP na uchodźstwie, Ryszard Kaczorowski przekazał insygnia prezydenckie nowej, legalnej głowie państwa. Po pięciu bardzo burzliwych latach transformacji kolejne wybory wygrał kandydat postkomunistów, Aleksander Kwaśniewski, który nieznacznie wyprzedził Wałęsę. Zapewnił sobie reelekcję i wygraną już w pierwszej turze wyborów 2000 roku. Wygranej bez drugiej tury żaden kandydat już nie powtórzył.

2005 – podział istniejący do dziś

Rok 2005 to wybory, które przyniosły Polsce trwający do dziś podział na PO i PiS. Konflikt między partiami, które miały tworzyć razem rząd nasilił się po burzliwej kampanii prezydenckiej. W drugiej turze wygrał prezydent Warszawy Lech Kaczyński z liderem PO, Donaldem Tuskiem. Pięć lat później wybory odbywały się w cieniu żałoby po tragedii smoleńskiej, w której zginęła polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim i pierwszą damą, Marią Kaczyńską na czele. Po śmierci prezydenta obowiązki głowy państwa przejął marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. I on też wygrał wybory prezydenckie, w drugiej turze pokonując Lecha Kaczyńskiego. Rok 2015 to wybory, których niespodziewanym zwycięzcą został Andrzej Duda. Mało znany kandydat PiS pokonał w drugiej turze urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Pięć lat później Duda wywalczył reelekcję, pokonując także w drugiej turze Rafała Trzaskowskiego. Prezydent Warszawy był faworytem w roku 2025, ale przegrał minimalnie z Karolem Nawrockim.

Znów czas kohabitacji

Po 1990 roku początkowo wybory odbywały się jesienią, a zaprzysiężenie prezydenta w grudniu, tuż przed Bożym Narodzeniem. Tragedia smoleńska w 2010 roku dramatycznie skróciła kadencję głowy państwa i przyśpieszyła wybory. Teraz odbywają się one wiosną, a zaprzysiężenie na początku sierpnia. Prezydent występuje przez Zgromadzeniem Narodowym, a więc połączonymi izbami Sejmu i Senatu. Składa przysięgę „Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”. Przysięgę można zakończyć stwierdzeniem „Tak mi dopomóż Bóg”. Potem prezydent uroczyście przejmuje obowiązki zwierzchnika Sił Zbrojnych RP. Najbliższe lata będą okresem kohabitacji, trudnego współistnienia rządu i prezydenta z przeciwnych obozów. W przeszłości z kohabitacją mieliśmy do czynienia w latach 1997-2001 (centroprawicowa koalicja AWS-UW i lewicowy Aleksander Kwaśniewski. 2007-2010 (prezydent Kaczyński z PiS vs rząd PO-PSL) i od 2023 roku.

Żródło: NTW; Wikipedia; Gov.pl

Zobacz także

Biznesmen idący korytarzem w nowoczesnym budynku biurowym.

DEKADY BEZPRAWIA. Przypominamy, czemu sprawa z Podlasia jest tak istotna

O tej sprawie piszemy od lat, a w ostatnim czasie, do 15 marca opublikowaliśmy siedem odcinków naszego cyklu podsumowującego sprawę Mirosława Ciełuszeckiego. Haniebny proces trwał dwie dekady. Obciąża zarówno sądownictwo…

sąd

Sen, koszmar, i przebudzenie. Od ataku służb po pierwszą wygraną (NASZ CYKL ODCINEK VII)

Opisywany od pierwszego odcinka etap historii Mirosława Ciełuszeckiego zaczyna się od ataku służb i aresztu. Kończy wygraną przed Sądem Apelacyjnym. Był to jednak początek walki, która miała potrwać jeszcze wiele…

Zakapturzona postać zasłonięta kodem binarnym i efektami cyfrowymi, symbolizująca zagrożenia cyberbezpieczeństwa.

Są w Polsce dwie walczące siły. I nie są to wcale PiS z niepisem (KOMENTARZ)

W naszym kraju utarło się przekonanie, że zwalczają się dwa ruchy polityczne – PiS i PO. Tudzież PiS i ANTYPIS. I owszem, tak przebiega podział stricte polityczny. Jednak prawdziwa wojna…