Warszawa
22/03/2026, 05:57
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.9 m/s NE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.7 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 2.9 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Elekcje prezydenckie zawsze zmieniały Polskę. Te ostatnie też zmienią, ale jak? (OPINIA)

Znak na ogrodzeniu kieruje wyborców do lokalu wyborczego nr 471
fot. ODH

W „Nowym Telegrafie Warszawskim” wielokrotnie pisaliśmy, że choć uprawnienia prezydenta są niewielkie, jego wybór jest niezwykle istotny. I właśnie to głosowanie jak żadne inne decyduje o polskiej polityce na lata, a czasem i dekady. Nie wiemy jeszcze,jakie będą skutki ostatniej elekcji, ale warto przypomnieć jak było z poprzednimi.

Historycznie wybór prezydenta zawsze zmieniał kraj. O znaczeniu elekcji głowy państwa świadczy historia Polski po 1989 roku. I tak – pierwsze powszechne wybory prezydenckie z 1990 roku wpłynęły na kształt III RP i transformacji. Pięć lat później wyrównana walka między Lechem Wałęsą i Aleksandrem Kwaśniewskim, zakończona wygraną tego drugiego, wytworzyła polaryzację na postkomunę i postsolidarność. Rok 2000, triumf Kwaśniewskiego w pierwszej turze i sromotna klęska Mariana Krzaklewskiego utorowały postkomunistom drogę do wielkiego triumfu i niemal pełnej władzy. Jednocześnie był to koniec głównych partii tzw. obozu posierpniowego. Na ich gruzach powstały trzy nowe – Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Liga Polskich Rodzin. Wszystkie potem brały udział w rządzeniu. A dwie o polskiej scenie politycznej decydują do dziś. O tym, że mamy w kraju podział na PO i PiS oraz polaryzację znacznie większą niż na przełomie tysiącleci zdecydowały – a jakże! – wybory prezydenckie. W 2005 roku rywalizowali Lech Kaczyński i Donald Tusk (zwyciężył Kaczyński, ówczesny prezydent Warszawy). Kampania zmieniła historię.

Rok 2005, czyli data graniczna

W 2005 roku ostra kampania i umocnienie środowisk kandydatów PO i PiS, wypadnięcie z gry przedstawicieli postkomunistycznej lewicy (Marek Borowski uzyskał dość słaby wynik, a Włodzimierz Cimoszewicz się wycofał) sprawiły, że od dwóch dekad rządzi Polską duopol PO i PiS. A historię III RP wielu ekspertów dzieli na tę sprzed i tę po 2005 roku. Późniejsze elekcje aż tak fundamentalnych zmian nie przyniosły, przynosiły jednak zmiany znaczące. Rok 2010 to wybory specyficzne. Tuż po tragedii smoleńskiej i śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Funkcję prezydenta jeszcze przed wyborami zaczął pełnić jeden z liderów PO marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który w drugiej turze wyborów pokonał Jarosława Kaczyńskiego. Wynik zapewnił pełnię władzy koalicji PO-PSL. Pięć lat później głosowanie uruchomiło efekt domina. Od wygranej Andrzeja Dudy z Bronisławem Komorowskim rozpoczął się triumfalny marsz Prawa i Sprawiedliwości: Wygrane wybory parlamentarne, samodzielna większość w Sejmie, potem triumf w elekcji do Parlamentu Europejskiego i reelekcja w wyborach parlamentarnych.

Koniec duopolu?

Można być pewnym, że bez wygranej Andrzeja Dudy w 2015 roku tego pasma sukcesów PiS by nie było. A bez zwycięstwa w roku 2020 rządy Zjednoczonej Prawicy, które w końcówce wisiały na włosku, zapewne nie dotrwałyby do roku 2023. Z kolei, gdyby PO nie wykonała ruchu z podmianą kandydata z dołującej w sondażach Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na Rafała Trzaskowskiego, być może dziś zamiast PO główną siłą antypisu byłaby lewica, partia Szymona Hołowni bądź Polskie Stronnictwo Ludowe. Obecne wybory były być albo nie być dla PiS – brak drugiej tury kandydata tej partii to niemal pewny rozpad, a na sto procent poważne turbulencje. Wygrana kandydata Koalicji Obywatelskiej to pełnia władzy w rękach obecnego rządu. Wygrana Karola Nawrockiego w dużej mierze dzięki głosom Konfederacji i spór w ramach koalicji po porażce Rafała Trzaskowskiego może decydować o początku końca duopolu i początku czegoś zupełnie nowego. Polityki wielobiegunowej. Jak będzie w istocie, przekonamy się niebawem.

Materiał archiwalny. Przypominamy w ramach specjalnego wydania naszego magazynu, w którym zamieszczamy najważniejsze i najpopularniejsze teksty w Nowym Telegrafie Warszawskim

Żródło: NTW

Zobacz także

Biznesmen idący korytarzem w nowoczesnym budynku biurowym.

DEKADY BEZPRAWIA. Przypominamy, czemu sprawa z Podlasia jest tak istotna

O tej sprawie piszemy od lat, a w ostatnim czasie, do 15 marca opublikowaliśmy siedem odcinków naszego cyklu podsumowującego sprawę Mirosława Ciełuszeckiego. Haniebny proces trwał dwie dekady. Obciąża zarówno sądownictwo…

sąd

Sen, koszmar, i przebudzenie. Od ataku służb po pierwszą wygraną (NASZ CYKL ODCINEK VII)

Opisywany od pierwszego odcinka etap historii Mirosława Ciełuszeckiego zaczyna się od ataku służb i aresztu. Kończy wygraną przed Sądem Apelacyjnym. Był to jednak początek walki, która miała potrwać jeszcze wiele…

Zakapturzona postać zasłonięta kodem binarnym i efektami cyfrowymi, symbolizująca zagrożenia cyberbezpieczeństwa.

Są w Polsce dwie walczące siły. I nie są to wcale PiS z niepisem (KOMENTARZ)

W naszym kraju utarło się przekonanie, że zwalczają się dwa ruchy polityczne – PiS i PO. Tudzież PiS i ANTYPIS. I owszem, tak przebiega podział stricte polityczny. Jednak prawdziwa wojna…