Trybuny świecące pustkami. Krok od walkoweru dla Legii. Nudny mecz, w bardzo wolnym tempie. Piękny gol na osłodę. Legia wygrała z Aktobe 1:0 w pierwszym spotkaniu pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy.
Dwumecz z Aktobe jest dla Legii najważniejszy w całym pucharowym sezonie. Jeśli legioniści wygrają, nie tylko przejdą do drugiej rundy kwalifikacyjnej LE, ale w razie porażki w dalszej części rozgrywek zapewnią sobie udział w III rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji. Odpadnięcie z Aktobe to gra w II rundzie kwalifikacji LK. I znacznie mniejsze szanse na grę w fazie ligowej.
Wymęczona wygrana, ciężko nie mieć obaw
Przed meczem okazało się, że wezwanie do bojkotu chyba zadziałało. Trybuny świeciły pustkami. O mały włos Legia otrzymałaby za to bonus. W składzie meczowym Aktobe był zawodnik, który wg regulaminu miał pauzować za czerwoną kartkę. Gdyby faktycznie piłkarz wystąpił, Legia otrzymałaby walkower. Niestety goście w ostatniej chwili zorientowali się i wymienili piłkarza. To nie koniec niekorzystnych wiadomości. W spotkaniu nie wystąpił Maxi Oyedele, który odchodzi z klubu do francuskiej Ligue One. Nudą wiało z trybun, niestety z boiska też. Od pierwszych minut legioniści mieli mocną przewagę. Piłkę rozgrywali bardzo wolno. W dziewiątej minucie nadziali się za to na błyskawiczną kontrę. Orałchan Omirtajew wyszedł sam na sam z Tobiaszem i nie dał szans golkiperowi Legii. Analiza VAR wykazała jednak, że kazachski zawodnik był na spalonym. W 25 minucie legioniści przeprowadzili jedyną w tym meczu naprawdę piękną akcję, po której padła jeszcze piękniejsza bramka. Paweł Wszołek i Wahan Biczachczjan wymienili piłkę. Reprezentant Armenii huknął z dystansu i dał prowadzenie legionistom. Po przerwie z boiska wiało nudą. Legioniści przeważali, ale z tej przewagi nie wynikało zbyt wiele. Gra gospodarzy była bardzo wolna i schematyczna, łatwa do rozczytania. Podopieczni Edwarda Iordanescu wygrali 1:0. To bardzo skromna zaliczka, w rewanżu w Kazachstanie będzie naprawdę ciężko.
Legia Warszawa – Aktöbe FK 1:0 (1:0)
1:0 Wahan Biczachczjan 25’
Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Paweł Wszołek, Radovan Pankov, Steve Kapuadi, Patryk Kun – Wahan Biczachczjan (64’ Kacper Chodyna), Rafał Augustyniak, Bartosz Kapustka (81’ Wojciech Urbański), Juergen Elitim, Ryōya Morishita (73’ Migouel Alfarela) – Marc Gual (73’ Ilja Szkurin)
Aktöbe FK: Andrei Vlad – Bagdat Kairow, Gaby Kiki, Nemanja Anđelković, Bogdan Vătăjelu – Wiaczesław Szwyriow (78’ Ajan Bajdawletow), Uche Agbo (36’ Danijar Usienow), Nikita Korzun, Gieorgij Żukow (79’ Jerkiebułan Siejdachmiet), Jayro Jean – Orałchan Omirtajew (60’Amadou Doumbouya)



