Nawet dożywocie grozi nożownikowi z Ursynowa, który w sobotę ranił mężczyznę ostrym narzędziem w brzuch. Wściekł się za zwrócenie mu uwagi.
Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór około godziny 20.40. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, pokrzywdzony zwrócił uwagę mężczyźnie na nieobyczajne zachowanie. Ten w odpowiedzi dźgnął pokrzywdzonego ostrym narzędziem w okolicy jamy brzusznej. Sprawca z nieznaną kobietą oddalił się z miejsca zdarzenia. Pojawiły się za to policja i pogotowie ratunkowe, które odwiozła rannego do szpitala. Policjanci rozpoczęli poszukiwania podejrzanego. Mężczyzna doskonale wiedział, że jest poszukiwany. Zaplanował, że przez jakiś czas będzie ukrywał się poza Warszaw. I faktycznie schował się w małej miejscowości w powiecie nowodworskim. Nieuchwytność miała zapewnić mu podróż pociągami. Policjanci z Warszawy, we współpracy z funkcjonariuszami z Nowego Dworu Mazowieckiego namierzyli i zatrzymali mężczyznę na jednej ze stacji kolejowych. Przewieźli do policyjnej celi – relacjonuje policja. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów. 35-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



