Warszawa
21/06/2026, 01:51
Partly cloudy
Partly cloudy
24°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 52%
Wiatr: 2 m/s S
Opis: 5.1mm /66% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 5.6 m/s NNW
Opis: 0mm / 59% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 3.5 m/s NNW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Gdy Sylwester zabija. Elektryczne krzesło w saloniku babuni (KOMENTARZ)

Uroczy rudy kotek relaksujący się na drapaku dla kotów
fot. Pixabay

Spór o fajerwerki w Sylwestra mógłby być śmieszny, gdyby nie fakt, że przy okazji odpalania rac giną dziesiątki żyjących i czujących istot. Potworny hałas nie  jest problemem wyłącznie zwierząt, lecz także ludzi. Małych dzieci, ich rodziców, mających noc z głowy bynajmniej nie ze względu na szampańską zabawę, ludzi starszych. Sylwester do Bożego Narodzenia i Trzech Króli pasuje jak elektryczne krzesło do saloniku babuni.

(Tekst archiwalny, przypominamy z okazji końca roku)

Przyznam się do rzeczy strasznej: Nie znoszę Sylwestra. Nigdy nie byłem jego wielkim fanem. No, może poza krótkim okresem w czasie studiów, gdy świętowanie Nowego Roku było tak naprawdę doskonałą okazją żeby napić się alkoholu. Ale i wtedy wyżej ceniłem Boże Narodzenie i Święto Trzech Króli. Bo na logikę – Wigilia, wieczerza, rodzina  przy stole, tradycja. Potem święta, jedne z najważniejszych u katolików. A 6 stycznia Trzech Króli, i  dla chrześcijan obrządków wschodnich początek ich Bożego Narodzenia. Do tego głupawe świętowanie faktu, że jesteśmy rok starsi, że skończył się rok, ostre chlanie i strzelanie racami pasuje jakoś tak średnio.

Co rok to samo

Co roku w Sylwestra mamy do czynienia  ze sporem o fajerwerki. I przyznam się, że nie mogę pojąć tych, którzy owych idiotycznych zabaw ze sztucznymi ogniami bronią. Huk petard to oczywiście bezsensowne cierpienie zwierząt domowych (kto miał bądź ma zwierzaka, wie o co chodzi). Narażanie ich na ucieczkę z domu (współczuję kobiecie, która po Sylwestrze znalazła ciało swojego psa, którego ktoś oskalpował). Ale też co roku w Sylwestra dochodzi do dramatu zwierząt dzikich – jak zabite ptaki na Senatorskiej w Warszawie. Wreszcie – dramatu ludzi. Huczna noc i zabawa dla jednych to gehenna dla małych dzieci, czy ludzi starszych. Także cierpiących na demencję, czy alzheimera, którzy nie koniecznie są świadomi, że witamy Nowy Rok. To także dziesiątki wypadków przy odpalaniu rac. Wypadków, w których często zostają ranni (a zdarzają się też wypadki śmiertelne) bardzo młodzi ludzie. Robienie huku i to jeszcze z okazji tak durnej, jak ostatni dzień w kalendarzowym roku, naprawdę nie ma wielkiego sensu.

Zobacz także

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…