Warszawa
22/03/2026, 20:27
Clear sky
Clear sky
8°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 2.8 m/s ESE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
04
Partly cloudy
14°C
Wiatr: 3.1 m/s SSE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.3 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

KATASTROFA. Nie będzie komu opiekować się seniorami

Zbliżenie lekarza
fot. Freeimages.com

W najbliższych latach domy pomocy społecznej może czekać katastrofa kadrowa. Pielęgniarki w nich zatrudnione zarabiają nawet dwukrotnie mniej od tych w szpitalach. Starsze zbliżają się do emerytury. Młodsze przeorganizowują życie, zmieniają miejsce pracy. Liczba seniorów rośnie, w przyszłości może nie być komu nimi się opiekować.

Domy pomocy społecznej zmagają się z coraz większymi problemami kadrowymi. Drastyczne różnice w zarobkach, nawet dwukrotne, między pielęgniarkami pracującymi w systemie opieki zdrowotnej a tymi z systemu opieki społecznej sprawiają, że brakuje chętnych do pracy. Jeszcze w ubiegłym roku w DPS-ach pracowało ok. 6 tys. pielęgniarek, obecnie jest ich mniej niż 4 tys. „Grozi nam katastrofa pod względem zatrudnienia w systemie opieki społecznej” – mówi Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. „Zabezpieczenie kadr pielęgniarskich to główny problem, z którym borykają się w tej chwili dyrektorzy domów pomocy społecznej. Chodzi oczywiście o wynagrodzenia. Dysproporcję pomiędzy wynagrodzeniami pielęgniarek pracujących w podmiotach leczniczych i zatrudnionymi w DPS – przekonuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Mariola Łodzińska. Wynagrodzenia pielęgniarek zatrudnionych w ośrodkach zdrowia lub szpitalach są finansowane ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia.

Ministerstwo zdrowia nagle się wycofało

Domy pomocy społecznej nie są zakładami opieki zdrowotnej. Są jednostkami organizacyjnymi pomocy społecznej, w związku z czym nie mogą być finansowane przez NFZ. Warunki wynagrodzenia pracowników jednostek budżetowych reguluje bowiem rozporządzenie wykonawcze do ustawy o pracownikach samorządowych. Trwały co prawda prace nad przyznaniem DPS statusu podmiotu leczniczego, projekt utknął jednak na etapie konsultacji. Okazało się, że tylko część pensjonariuszy DPS-ów mogłaby zostać objęta kontraktem z NFZ. Środki na podwyżki wynagrodzeń musiałyby więc pochodzić z innych źródeł niż NFZ. Tym samym pielęgniarki zatrudnione w systemie opieki społecznej omijają podwyżki, a DPS-om coraz trudniej znaleźć kadrę medyczną „Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej podjęło próbę stworzenia możliwości kontraktowania świadczeń z Funduszem, przez domy pomocy społecznej i to dotyczyło utworzenia ewentualnego podmiotu leczniczego w domu pomocy społecznej – przypomina prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. „Niestety nie udało się tego połączyć, w ostatniej chwili z pomysłu wycofało się Ministerstwo Zdrowia. Mamy status quo”.

Wynagrodzenia rosną, ale nie w domach opieki

Wg Ministerstwa Zdrowia w ostatnich latach podwoiły się średnie zarobki pielęgniarek zatrudnionych w podmiotach medycznych . W grupie magistrów ze specjalizacją wzrosły o ponad 170 proc. Od lipca 2023 roku pielęgniarka i pielęgniarz z tytułem licencjata zarabiają blisko 6 tys. zł brutto miesięcznie (wzrost o ok. 640 zł). Pielęgniarki i położne z wyższym wykształceniem magisterskim i specjalizacją – ponad 8,1 tys. zł (wzrost o ponad 880 zł). Osoby zatrudnione na stanowiskach wymagających tytułu magistra lub na stanowiskach niewymagających tytułu magistra, ale wymagających specjalizacji – ponad 6,4 tys. zł (wzrost o niemal 700 zł). Pielęgniarki zatrudnione w DPS-ach na takie wynagrodzenia nie mogą liczyć. „Nasze koleżanki zatrudnione w domach pomocy społecznej, zarabiają około 3, może do 4 tys. zł. Różnica jest naprawdę pokaźna – przekonuje Mariola Łodzińska. „W efekcie, kiedy w poprzedniej kadencji weryfikowaliśmy liczbę pielęgniarek i położnych w DPS-ach, to było ich około ponad 6 tysięcy, teraz jest to 4 tys., nawet mniej”.

Liczba młodych pielęgniarek rośnie, ale wciąż więcej nabywa uprawnienia emerytalne

Ministerstwo Zdrowia nie planuje na razie wprowadzić refundacji kosztów zatrudnienia w DPS pielęgniarek ze środków resortu lub NFZ. Dodatkowe środki obiecał natomiast resort rodziny i polityki społecznej. „Minister Stanisław Szwed zapewnił nas, że wszyscy pracownicy zatrudnieni w domach pomocy społecznej otrzymają 600 zł brutto dodatku do końca roku z wyrównaniem od kwietnia. I taką informację przekazaliśmy też naszym koleżankom. Nie wiem jednak, czy faktycznie te 600 zł brutto trafi do każdej osoby, bo to już decyzja dyrektorów – wskazuje Mariola Łodzińska. Liczba pielęgniarek rośnnie. W 2016 roku wynosiła ona 221 tys., w 2022 roku – już 236 tys. Większa jest też liczba absolwentek kierunków pielęgniarskich – w 2016 roku były to 4 tys., a w 2022 roku – 7,4 tys. Nie wszystkie absolwentki podejmują jednak pracę w zawodzie. Dodatkowo liczba ta i tak jest mniejsza niż liczba pielęgniarek, które co roku nabywają uprawnienia emerytalne.

Zerowe zainteresowanie pracą w DPS

Wg NRPIP w 2022 roku ponad 76 tys. osób wykonywało pracę w zawodzie pielęgniarki lub położnej, mimo uzyskania uprawnień emerytalnych. „Absolwentki, później młode pielęgniarki podejmują pracę w oddziałach zabiegowych, na oddziałach anestezjologicznych czy intensywnej terapii. Nie obserwujemy żadnego zainteresowania podjęciem pracy w DPS. W aspekcie wynagrodzeń gwarantuję, że nie znajdą się chętne osoby – ocenia prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Jej zdaniem problem będzie się pogłębiać. Szczególnie że z każdym rokiem wzrasta liczba seniorów, a więc i osób niesamodzielnych potrzebujących pomocy. „W najbliższych latach grozi nam katastrofa pod względem zatrudnienia w systemie opieki społecznej” – mówi Mariola Łodzińska. „Pielęgniarki, które w tej chwili pracują w DPS-ach, dopracują do emerytury. Młodsze w ogóle podejmują decyzję o przeorganizowaniu życia zawodowego, podejmują pracę w podmiotach leczniczych. To jest aspekt, na który powinniśmy zwrócić uwagę już w przyszłej kadencji parlamentu, bo w tej chwili jesteśmy tuż przed wyborami. Uregulowanie tych kwestii jest priorytetem” – podsumowuje Mariola Łodzińska w rozmowie z agencją Newseria Biznes.

(Newseria Biznes)

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…