Warszawa
21/06/2026, 06:31
Overcast
Prognoza
24°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 52%
Wiatr: 1.7 m/s SE
Opis: 30.5mm /75% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
25
Light drizzle
28°C
Wiatr: 5.5 m/s NNW
Opis: 0mm / 33% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 3.3 m/s NNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Oparzenie słoneczne. Nie wszystkie metody leczenia są ok

Biały kapelusz przeciwsłoneczny, okulary przeciwsłoneczne, sandały i krem z filtrem na piaszczystej plaży. Na kapeluszu wyhaftowano napis „Nie przeszkadzać”.
Pamiętajmy o odpowiednim zabezpieczeniu i ochronnie przed słoncem fot. Pixabay

W wyniku ekspozycji na słońce bez odpowiedniej ochrony może dojść do oparzenia słonecznego. By złagodzić jego efekty, należy unikać domowych metod jak kefir czy śmietana, uważają eksperci.

Zdaniem ekspertów na oparzenia słoneczne najbardziej narażone są osoby mające jasną karnację. W tym przypadku wystarczy nawet kwadrans nieostrożnej ekspozycji na słońce i już można poparzyć skórę.

Groźne oparzenia

Oparzenia słoneczne zazwyczaj powstają na twarzy, na dekolcie, na plecach i na ramionach. Także w dolnej części brzucha oraz na wewnętrznej części ud. Oparzenie I stopnia objawia się silnym zaczerwienieniem, obrzękiem i pieczeniem. W efekcie w ciągu kilku dni skóra może zacząć się łuszczyć i schodzić płatami. Aby zapobiec takim sytuacjom, należy stosować kremy z filtrami o stopniu protekcji dobranym do karnacji i intensywności nasłonecznienia. Ważne są również odpowiednia odzież ochronna i nakrycie głowy. – W okresie wakacyjnym wyjeżdżamy na urlop i korzystamy ze słońca. To w pierwszych dniach wiele osób doznaje poparzeń słonecznych. Najczęściej są to niewielkie poparzenia i zazwyczaj nie są bardzo groźne, ale oczywiście mogą popsuć nam szczególnie pierwszą część urlopu. W przypadku poparzenia pierwszego stopnia dochodzi do uszkodzenia naskórka. Doznania są nieprzyjemne. Bo to poparzenie boli. Przez jakiś czas musimy unikać słońca – mówi agencji Newseria Lifestyle Kamil Kasiak, ratownik medyczny kampanii Bezpieczny Maluch.

Jeśli tylko zauważymy, że skóra piecze i robi się czerwona, należy jak najszybciej zejść ze słońca. Umyć ciało łagodnym środkiem myjącym, aby zmyć ze skóry resztki piasku i wody morskiej. Natychmiast powinno się też zastosować preparat łagodzący, który pomoże uśmierzyć ból i przyspieszy proces gojenia się naskórka. – Powinniśmy sięgnąć po profesjonalne środki, czyli na przykład hydrożel. Niestety w Polsce nie jest on jeszcze do końca popularny i nie dostaniemy go we wszystkich aptekach. Natomiast jest on najlepszym rozwiązaniem, ponieważ absorbuje ciepło z tego poparzonego miejsca, chroni je przed wtórnym zakażeniem i nawilża skórę, dzięki czemu szybciej się ona goi. Najczęściej parzymy sobie plecy i okolice karku. W tych miejscach trzeba więc rozprowadzić hydrożel i delikatnie okryć folią spożywczą, żeby on tak szybko nie wyparował, tylko żeby wchłonął się w skórę i żeby po prostu ta wilgoć się utrzymywała – mówi.

Kefir i śmietana dodatkowo zaszkodzą

Kamil Kasiak radzi zwracać uwagę na to, jakich środków używamy na poparzenia, bo działanie wielu jest wręcz znikome. Zamiast więc przynieść ulgę, mogą wydłużyć czas gojenia i narazić nas na dodatkowy dyskomfort. – Bardzo popularne są takie pianki na oparzenia, nie chcę podawać tutaj nazwy. Niestety ta pianka nie pomaga, ponieważ tworzy taką powłokę, która nie zabiera ciepła do siebie. Utrzymuje je na skórze, więc na pewno tego typu rozwiązania nie są dobre. Nie są też dobre żadne domowe metody, typu kefir czy też śmietana. One też będą skórę zakażały. W momencie, kiedy jest ona podrażniona i uszkodzona, to my dodajemy jeszcze jakąś substancję z bakteriami. Ona też skóry nie chroni – mówi. Jeśli natomiast dojdzie do oparzenia II stopnia i na skórze pojawią się bolesne pęcherze wypełnione płynem surowiczym, musimy udać się do lekarza.

Żeby jednak nie doszło do poparzeń, konieczna jest odpowiednia ochrona siebie i dzieci.W tym celu, szczególnie w pierwszych dniach wakacji, kiedy mamy kontakt z intensywnym słońcem, warto używać nie tylko dobrej jakości kremów z filtrem, ale również postawić na odpowiednie ubrania. – Ochrona skóry to nie tylko używanie odpowiednich kremów z filtrem, ale także luźna odzież, najlepiej bawełniana, przewiewna. Dziewczynki powinny też nosić stroje kąpielowe, które również zawierają filtr UV. Oczywiście powinniśmy też chronić głowę. Pamiętajmy o tym, że nie tylko poparzenie jest problemem. Również udar słoneczny, a dziecko może się bardzo łatwo przegrzać. Więc nakrycie głowy jest wręcz konieczne – dodaje ratownik medyczny kampanii Bezpieczny Maluch. Przed wakacjami zróbmy przegląd kosmetyczki. Pozbądżmy się  się kremów do opalania używanych w ubiegłym sezonie. Zawarte w nich filtry mogą już nie być tak skuteczne, informują eksperci.

(Newseria)

Zobacz także

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…