Warszawa
21/06/2026, 04:42
Overcast
Prognoza
23°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 52%
Wiatr: 1.3 m/s S
Opis: 30.5mm /75% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
25
Light drizzle
28°C
Wiatr: 5.5 m/s NNW
Opis: 0mm / 33% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 3.3 m/s NNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Kupił od staruszek roszczenia warte milion. Zapłacił 800 złotych. „Król reprywatyzacji” skazany

Sąd
fot. Freeimages.com

Nazywali go „królem reprywatyzacji”. Marek M. usłyszał w piątek wyrok 2,5 roku więzienia oraz 60 tysięcy złotych grzywny. Sąd uznał, że łowca kamienic jest winny temu, że w pełni świadomie wykorzystał wiek staruszek, od których za bezcen przejął roszczenia reprywatyzacyjne.

Działalność Marka M. od lat owiana jest złą sławą. Według medialnych  doniesień „Król reprywatyzacji” był jednym z najbardziej charakterystycznych przedstawicieli handlarzy roszczeń. Proceder był prosty – faktyczni spadkobiercy, bądź właściciele przedwojennych nieruchomości, ograbieni w okresie komuny z własności nie mogli własności tej odzyskać. Sprawy grzęzły w urzędach i sądach. Ludziom tym mówiono, że są beznadziejne. I wtedy wkraczali handlarze. Od sędziwych właścicieli i spadkobierców skupowali roszczenia „za grosze”. Po transakcji okazywało się, że sprawy beznadziejne beznadziejnymi być przestawały. Handlarze dzięki wsparciu prawników, życzliwości sądów i miejskich urzędników zdobywali nieruchomości warte miliony. Afera reprywatyzacyjna to także fałszywe roszczenia (na dawno nieżyjące osoby), wreszcie tragedia lokatorów przejmowanych domów. W procesie, w którym nieprawomocny wyrok zapadł w piątek, Markowi M. oskarżyciele zarzucili, że za roszczenia do atrakcyjnej działki przy ulicy Dynasy 4 na Powiślu zapłacił 800 złotych. Na ławie oskarżonych zasiadła też wspólniczka M., Krystyna O.

Na oszukaniu staruszek zarobili krocie

Proces toczył się od 2019 roku. Według prokuratury M., w ścisłym porozumieniu z O. zarobili krocie na oszukaniu starszych pań. M. bronił się, że żadnych korzyści z handlu roszczeniami nie miał. Prokuratura żądała 10 lat więzienia. Obrona uniewinnienia. W piątek, 28 lipca Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok. Uznał oskarżonych za winnych. W uzasadnieniu stwierdził, że wykorzystali oni wiek i stan zdrowia pokrzywdzonych. Jednocześnie on sam świetnie orientował się w sprawach związanych z reprywatyzacją. Sąd skazał Marka M. na 2,5 roku więzienia oraz 60 tysięcy złotych grzywny. Jego wspólniczka usłyszała wyrok półtora roku więzienia i 2,5 tysiąca złotych grzywny. Wyrok jest nieprawomocny.

Zobacz także

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…