Warszawa
02/07/2026, 14:07
Clear sky
Clear sky
26°C
Ciśnienie: 1013 mb
Wilgotność: 85%
Wiatr: 1.8 m/s NW
Opis: 0mm /81% / Rain
Prognoza
03/07/2026
Dzień
25
Light drizzle
23°C
Wiatr: 6.4 m/s W
Opis: 0mm / 33% / Rain
Prognoza
04/07/2026
Dzień
25
Light drizzle
22°C
Wiatr: 6.4 m/s WNW
Opis: 0mm / 37% / Rain
 
Subskrybuj

Twarde, miękkie, w różnych kolorach. Co praska rodzinka miała w domu

Stos kolorowych tabletek MDMA, niektóre pomarańczowe, różowe i żółte.
Środki były rozmaite, część musi jeszcze zbadać biegły fot. policja

Amfa, koka, haszysz. Proszek biały, brązowy i kolorowe tabletki. Brat i siostra, mieszkańcy Pragi, trzymali w domu duże ilości narkotyków.

Wszystko działo się kilka dni temu na Pradze. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji wywiadowcy pracowali w środowisku osób powiązanych z przestępczością narkotykową. Dowiedzieli się, że mieszkanka dzielnicy ukrywa w mieszkaniu nielegalne substancje. Operacyjni udali się pod wytypowany adres. Z mieszkania wyszedł brat kobiety. Widok policyjnych legitymacji mocno go zaniepokoił. Przyznał, że w lokalu również przebywa jego siostra. Kryminalni wyjaśnili rodzeństwu cel swojej wizyty. Kobieta i mężczyzna nie przyznali się do posiadania jakichkolwiek środków zabronionych prawem. Policjanci przeszukali mieszkanie. W pokoju gospodyni, na regale mundurowi znaleźli foliowe zawiniątko z białą substancją. 43-latka przyznała, że to amfetamina i należy do niej. W pokoju zajmowanym przez jej brata kryminalni ujawnili znacznie więcej narkotyków – relacjonuje policja.

Środki były schowane w słoikach i foliowych woreczkach. Mundurowi znaleźli susz roślinny, biały i brązowy proszek, papierowe listki i kilkaset kolorowych tabletek. Kryminalni zabezpieczyli telefon należący do mężczyzny i prawie 3 tys. złotych – relacjonuje policja. Operacyjni zatrzymali obie osoby. Przesłuchali kobietę. Odpowie ona za posiadanie amfetaminy. Może grozić jej kara do 3 lat pozbawienia wolności. Substancje zabezpieczone w pokoju jej brata zbadali analitycy z policyjnego laboratorium. Okazało się, że wśród zabezpieczonych środków była marihuana, amfetamina, kokaina i haszysz, o łącznej wadze ponad 300 gramów. Podobna ilość innych substancji o nieustalonym składzie została przekazana do badań biegłemu. Mężczyzna początkowo przebywał w policyjnej izbie zatrzymań w komendzie przy ulicy Jagiellońskiej. Stamtąd trafił na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ, która wszczęła śledztwo. Śledczy przedstawili 40-latkowi zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i psychotropowych. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

Zobacz także

Upały i nawałnice, nie tylko w pogodzie. Polityczne zawirowania w Warszawie, Polsce i na Świecie

Afrykańskie upały w mieście mogą być niebezpieczne, są komunikaty służb o zagrożeniach związanych z przegrzaniem. I o tragediach nad wodą. W ubiegłym tygodniu doszło do kolejnych utonięć na Mazowszu. W…

Afrykańskie upały w stolicy. Ciężki weekend dla mieszkańców, ludzi i nie tylko ich

Lato dopiero się zaczęło, a już w najbliższą sobotę i niedzielę czeka nas być może najcięższy czas. Afrykańskie upały dotarły do Polski, w tym do stolicy. Temperatura zbliża się do…

UPAŁ, który może nas ZABIĆ. Pamiętajmy o zasadach, które chronią życie

Upieczenie się żywcem w samochodzie, śmierć w wyniku udaru bądź odwodnienia – to tylko niektóre zagrożenia, które czyhają na nas w upalne dni. Afrykański gorąc właśnie dotarł do Warszawy. Po…

Z archiwum NTW

Mężczyzna w brązowej kurtce rozmawia o sztuce na otwarciu galerii.

Polski rynek sztuki rośnie, ale wciąż niedoszacowany i mały

W tym roku polski rynek obrotu dziełami sztuki ma szansę przekroczyć wartość 500 mln zł, ale wciąż jest to relatywnie niewiele w porównaniu z bardziej rozwiniętymi rynkami Europy Zachodniej czy…

Zdjęcie mężczyzny z brodą, ubranego w ciemną koszulkę polo.

Nie o żadną obronę życia tu chodzi

Celowo milczałem przez pierwsze dni po decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. Uznałem, że muszę odczekać, aż będę pewny swojej tezy (a dłuższy czas chciałem, by prawdziwa ona nie…

Pies ukryty w dziupli drzewa z gałęzią

Półmetrowe zapadlisko w jezdni na Bródnie. Było o krok do dramatu

Dziura w jezdni, na około pół metra głębokości, zagrażała jadącym ulicami Bródna. Na szczęście zauważyły ją strażniczki miejskie. Wyrwy i zapadliska na ulicach mogą stanowić bardzo poważne zagrożenie dla użytkowników…