Warszawa
22/03/2026, 10:41
Clear sky
Clear sky
9°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.6 m/s ESE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 2.8 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Śmierć chłopczyka na Pradze. Tragedii można było uniknąć?

Tramwaj warszawski nr 3821 linii 22 na stacji
Zdaniem ekspertów tramwaje nowego typu są zdecydowanie bezpieczniejsze fot. ODH zdj ilustr.

Tragiczny wypadek, w którym chłopczyk zginął pod tramwajem do dziś budzi ogromne emocje. Prokuratura oskarża motorniczego, który miał jechać w słuchawkach i korzystać z telefonów. Ale Radio Dla Ciebie cytuje eksperta, zdaniem którego tragedii można by było uniknąć, gdyby kierujący prowadził nowszy tramwaj.

Do zdarzenia doszło 12 sierpnia 2022 roku. Babcia z 4-letnim chłopcem jechała tramwajem linii 18 w kierunku krańca ŻERAŃ FSO. Na przystanku przy Jagiellońskiej kobieta wysiadła, a tramwaj zamknął drzwi, którymi przytrzasnął nóżkę dziecka. Pojechał kilkadziesiąt metrów. Chłopczyk zginął. Jak pisaliśmy w sobotę, do sądu trafił akt oskarżenia. Motorniczy miał wg prokuratury umyślnie zlekceważyć zasady bezpieczeństwa wynikające z przepisów prawnych i regulaminu Tramwajów Warszawskich. Zdaniem śledczych kierujący tramwajem korzystał w chwili zdarzenia z słuchawek i telefonu. Nieprawidłowo reagował na to, co dzieje się w rejonie ostatnich drzwi. Po ich zamknięciu nie sprawdził, czy wszyscy wysiedli – zarzuca prokuratura. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Radio Dla Ciebie cytuje eksperta i biegłego Rafała Bielnika. Uważa on, że gdyby motorniczy prowadził nowszy tramwaj, tragedii można byłoby uniknąć. Rozmówca RDC, specjalista w dziedzinie wypadków komunikacyjnych uważa, że nawet błędy motorniczego nie musiały doprowadzić do wypadków. Zaznaczył, że badał kilka podobnych zdarzeń, gdzie drzwi kogoś przytrzasnęły, a tramwaj pojechał dalej. Tylko ten jeden skończył się tak tragicznie – przekonywał ekspert. Jak dodał zdecydował cały splot czynników. Kluczowy był typ tramwaju. Przypomnijmy, że do tragedii doszło w tramwaju starego typu, Konstal 105. Rozmówca rozgłośni podkreślił, że kontrola bezpieczeństwa w takim składzie jest trudna. I, że błędów nie da się wyeliminować, ale stary tabor już tak – podsumowało Radio Dla Ciebie.

(źródło: NTW, Radio Dla Ciebie)

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…