Kocie maluchy w schronisku czekają na to, by ktoś je przygarnął Z kolei oddając zwykłe butelki plastikowe możemy… nakarmić kocich mieszkańców schroniska.
Już 39 kociąt mających zaledwie jeden lub dwa miesiące czeka na domy – alarmuje Schronisko Na Paluchu. „Schronisko oznacza: dzieciństwo w klatce, samotność, stres, choroby, mało zabawy, prawie żadnego kontaktu z człowiekiem. Nie każcie im czekać za długo. Te maluchy bardzo Was potrzebują już teraz. Adopcje kotów odbywają się codziennie w godzinach 12-17. Wszystkich chętnych, aby adoptować, zapraszamy do schroniska z transporterkiem” – zachęcają pracownicy schroniska. Przypominają też, że na Ochocie można wspomóc koty oddając… butelki. Konkretnie – wrzucając je do biletomatu na Ochocie. „Karma za butelki? To możliwe” – informuje Schronisko Na Paluchu. „Za każdą wrzuconą do butelkomatu znajdującego się na ochockim zieleniaku aluminiową puszkę oraz plastikową butelkę o pojemności od 0,2 do 3 litrów otrzymujecie 1 punkt. Za zebrane punkty możecie wybrać nagrodę dla siebie lub przeznaczyć je na wsparcie naszego schroniska” – tłumaczy schronisko.
W ostatnim czasie właściciele i miłośnicy kotów niepokoją się tajemniczą chorobą, która doprowadziła do nagłych śmierci zwierząt w całej Polsce, w tym na Mazowszu. Wiadomo już, że analizy próbki wykazały, iż przyczyną jest ptasia grypa. Wiadomo więc jak możemy chronić koty. Te wychodzące należy bezwzględnie przestać wypuszczać. W przypadku niewychodzących – dezynfekujmy balkon lub taras, jeśli chcemy wypuścić na niego kota. Przychodząc z domu dezynfekujmy obuwie i chowajmy je przed kotem. W miarę możliwości zmieńmy ubranie na domowe. Wreszcie – dawajmy naszym Mruczkom wyłącznie pewną karmę. Nie podawajmy surowego mięsa, a drobiowego najlepiej nie dawajmy w ogóle.
(NTW, Warszawski Serwis Prasowy)



