Warszawa
22/03/2026, 18:58
Clear sky
Clear sky
10°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 2.5 m/s ESE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.3 m/s SSE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.1 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Nie będę dmuchał, bo jestem pijany – oznajmił kierowca policjantom

alkomaty fot policja
fot. policja, mat. pras. Zdj. Ilustrac.

37-letni obcokrajowiec zaskoczył funkcjonariuszy z Pragi-Północ. Mundurowi zatrzymali go do kontroli, bo jechał ostentacyjnie pijąc piwo za kierownicą. Kierowca przyznał się, że jest pijany. Odmówił dmuchania w balonik. Mówił, że zna znanego polityka i stróże prawa będą mieć kłopoty.

Do zdarzenia doszło tydzień temu we wtorek. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusz SOP, mający dzień wolny od pracy zauważył hondę. I, że kierowca auta jakby nigdy nic… pije w trakcie jazdy piwo. Komunikat o nietrzeźwym kierującym trafił do patroli pełniących służbę na terenie Pragi-Północ. Zgłaszający na bieżąco przekazywał informację o kierunku jego jazdy. Jeden z patroli zauważył wskazany pojazd na Alei Solidarności. Kierujący jechał w kierunku Targówka. Na wysokości Szwedzkiej zawrócił i kontynuował jazdę w kierunku ulicy Targowej – relacjonuje policja. Funkcjonariusze zatrzymali hondę do kontroli.

Za kierownicą siedział 37-letni obywatel Gruzji. Policjanci poczuli silny zapach alkoholu. Zauważyli, że w uchwycie na kubek trzyma otwarte piwo. Mężczyzna śmiał się, zachowywał się irracjonalnie. Gdy policjanci chcieli sprawdzić jego trzeźwość, oświadczył, że nie dmuchnie w alkomat, bo jest pijany i przyznaje się do tego. Mundurowi zatrzymali wesołego kierującego. Jego pojazd trafił na policyjny parking. W komendzie przy ulicy Jagiellońskiej policjanci zbadali jednak mężczyznę alkomatem. Mówił prawdę – był pijany. Miał dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy – relacjonuje policja. Mężczyzna zachowywał się lekceważąco wobec policjantów. Nie wykonywał ich poleceń, nie odpowiadał na pytania. Zaczął grozić, że jest kolegą pewnego polityka, z którym utrzymuje prywatne relacje i policjanci będą mieli problemy. Na razie polityk nie pomógł. 37-latek trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzut za kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi za to kara do 2 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…