Warszawa
21/06/2026, 03:35
Overcast
Prognoza
23°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 52%
Wiatr: 1.1 m/s SW
Opis: 5.1mm /66% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 5.6 m/s NNW
Opis: 0mm / 59% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 3.5 m/s NNW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Tym razem mecz świetny, ale tytuł jeszcze bardziej odległy. Legia remisuje z Lechem w szlagierze kolejki

Widok z lotu ptaka na stadion Legii Warszawa, ukazujący boisko i charakterystyczny biały dach.
Remis przy Łazienkowskiej nie ucieszył żadnej z dwóch drużyn zdj. ilustr. fot.Emptywords/ Autorstwa Emptywords - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=119824646m

Legia Warszawa zremisowała z Lechem Poznań 2:2 w meczu na szczycie PKO BP Ekstraklasy. W spotkaniu było wszystko – dramaturgia, dużo bramek, sytuacja zmieniająca się jak w kalejdoskopie. Podopieczni Kosty Runjaicia zapewnili sobie raczej minimum wicemistrzostwo. Ale z podziału punktów najbardziej cieszą się w Częstochowie.

W niedzielę lider, Raków Częstochowa w wyrównanym spotkaniu ograł zespół Widzewa Łódź 2:0. Było jasne, że jeśli Legia chciała utrzymać dystans do lidera musiała wygrać. Z kolei Kolejorz chcąc gonić legionistów także musiał zwyciężyć.

Najpierw dominacja Legii

Szlagier zaczął się od zdecydowanej przewagi gospodarzy. W 13 minucie świetnie zachował się Josue, który podał na wolne pole do Pawła Wszołka. Były reprezentant Polski na pozycji prawoskrzydłowego kapitalnie dograł w pole karne, gdzie Tomas Pekhart dołożył nogę i pokonał Filipa Bednarka. Po chwili strzelał Kapustka, ale Bednarek obronił strzał pomocnika Legii. Szansę na podwyższenia wyniku miał też Filip Mladenović, ale z kilkunastu metrów spudłował. Jedyną groźniejszą kontrę goście przeprowadzili w 31 minucie. Ishak znalazł się sam na sam z Dominikiem Hładunem, ale golkiper Legii wyszedł zwycięsko z pojedynku ze szwedzkim napastnikiem. Z kolei w 40 minucie kapitalną sytuację miał Ernest Muci – ale przegrał pojedynek z Bednarkiem. Druga połowa zaczęła się koszmarnie – już w 47 minucie wyrównali goście. Akcja nie wyglądała groźnie, w zamieszaniu piłkę przejął Alfonso Sousa i piłka przekroczyła linię bramkową. Ten gol uskrzydlił mistrzów Polski i podciął skrzydła legionistom.

Druga połowa słabsza. Remis cieszy Raków

W 67 minucie tym razem po bardzo ładnej akcji Sousa mocnym strzałem nie dał szans Hładunowi. Natomiast w 87 minucie akcję przeprowadzili rezerwowi Legii, Igor Strzałek i Maciej Rosołek. Ten drugi dograł do Pawła Wszołka, który pokonał Bednarka. Remis 2:2 bez wątpienia najbardziej cieszy lidera – Raków Częstochowa. Zawodnicy spod Jasnej Góry pokonali Widzew, a więc po 28 kolejce mają 8 punktów przewagi nad Legią. Z kolei legioniści remisując utrzymali 9 punktów przewagi nad trzecim w tabeli Lechem. Najbardziej prawdopodobny scenariusz na dziś to mistrzostwo Rakowa, wicemistrzostwo Legii oraz miejsca 3 i 4, premiujące grą w pucharach dla Lecha i Pogoni Szczecin. Choć oczywiście podopieczni Kosty Runjaicia mają teoretyczne szanse na ostateczny triumf. Teraz zagrają na wyjeździe w Poznaniu z Wartą, Raków zmierzy się z Miedzią Legnica. 28 kwietnia legioniści podejmą Wisłę Płock, częstochowianie Lechię Gdańsk. 2 maja Legia i Raków zagrają na PGE Stadionie Narodowym w finale Pucharu Polski.

Potem Raków zagra na wyjeździe z Koroną Kielce, a Legia z Pogonią w Szczecinie. Następnie częstochowianie podejmą Lecha Poznań, legioniście Jagiellonię Białystok. W przedostatniej, 34 kolejce podopieczni Kosty Runjaicia pojadą do Gdańska na spotkanie z Lechią. A ekipa Marka Papszuna zmierzy się w Płocku z Wisłą. Ostatnia kolejka to pojedynek Legia – Śląsk Wrocław przy Łazienkowskiej oraz Raków – Zagłębie Lubin w Częstochowie. Dla legionistów najcięższym starciem będzie chyba spotkanie z Pogonią, choć ciężki będzie też pojedynek z Wartą w Poznaniu. Raków może zgubić punkty w starciu z Kolejorzem oraz w Kielcach z doskonale punktującą u siebie Koroną.

Legia Warszawa – Lech Poznań 2:2 (1:0)

1:0 Tomas Pekhart 13’
1:1 Alfonso Sousa 47’
1:2 Alfonso Sousa 67’
2:2 Paweł Wszołek 88’

Legia Warszawa: Dominik Hładun – Artur Jędrzejczyk (77’ Lindsay Rose), Rafał Augustyniak, Yuri Ribeiro – Paweł Wszołek, Bartosz Slisz, Josue, Bartosz Kapustka (77’ Igor Strzałek), Filip Mladenović – Ernest Muci (60’ Carlitos), Tomas Pekhart (68’ Maciej Rosołek)

Lech Poznań: Filip Bednarek – Joel Pereira, Lubomir Satka, Antonio Milić, Barry Douglas – Michał Skóraś (67’ Adriel Ba Loua), Jesper Karlstroem (40’ Nika Kvekveskiri), Radosław Murawski, Afonso Sousa (76’ Filip Marchwiński), Kristoffer Velde (67’ Alan Czerwiński) – Mikael Ishak (76’ Artur Sobiech)

Zobacz także

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…