Warszawa
23/03/2026, 02:59
Clear sky
Clear sky
4°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 1.9 m/s SE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 3.1 m/s SW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
16°C
Wiatr: 5.9 m/s S
Opis: 0mm / 14% / Rain
 
Subskrybuj

Wybory w maju? To się nie broni

Brązowy pomnik konny króla Zygmunta III Wazy przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie.
fot. Marcin Białek/Wikipedia By Marcin Białek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16823300

To, w jaki sposób organizowane są majowe wybory prezydenckie woła po pomstę do Nieba. I nie, nie chodzi tylko o pandemię. Ani też no kwestie prawne. Chodzi o to, że organizacyjnie, mentalnie i moralnie, pod każdym względem to droga do zatracenia.

W samej Warszawie brakuje aż 2/3 składu obwodowych komisji wyborczych. A więc organizacyjnie głosowanie w tradycyjnej formie będzie niezwykle trudne do przeprowadzenia. Ludzie się boją i trudno im się dziwić. Z kolei głosowanie korespondencyjne wciąż nie jest zarządzone, więc przygotowania do niego są de facto poza prawne. Samorządy odmawiają wydania naszych danych Poczcie Polskiej, bo na ten moment Poczta to po prostu spółka a nie instytucja mająca cokolwiek wspólnego z wyborami. Jeśli prawo klepnie Sejm, a prezydent stosowną ustawę podpisze, będziemy mieli pasztet konstytucyjny i prawny, ale też problem inny. Jak przeprowadzić to głosowanie? Bo wybory przez pocztę są – pomijając kwestie medyczne, prawne, dylematy moralne związane z organizacją głosowania w ten sposób i zmianą zasad w trakcie kampanii – ogromnym przedsięwzięciem logistycznym. I o ile ludzie z Poczty mogą sobie nawet z noszeniem tych listów poradzić, tak z brakiem liczby skrzynek pocztowych już niekoniecznie. Podawanie przykładu Bawarii jest demagogią, bo tam wybory korespondencyjne są raz – robione od lat. Dwa – skrzynek jest więcej niż komisji. U nas, jest ich znacznie mniej. Tak, zauważam argumenty za szybkim przeprowadzeniem głosowania. A jest ich niemało. Wybory powinny się odbyć albo jak najszybciej, albo jak najpóźniej. Ale jak najszybciej – to nie w maju, ale na przykład w lipcu bądź sierpniu. A jak najpóźniej, to za dwa lata. Wybory za rok to gra jedynie opozycji. Wybory teraz byłyby klęską pod każdym względem.

Antoni Zankowicz

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…