Warszawa
09/05/2026, 07:03
Overcast
Prognoza
9°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 3 m/s N
Opis: 0mm /6% / Rain
Prognoza
10/05/2026
Dzień
01
Clear sky
18°C
Wiatr: 2.6 m/s N
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
11/05/2026
Dzień
12
Opis
24°C
Wiatr: 6.2 m/s SSE
Opis: 2.5mm / 88% / Rain
 
Subskrybuj

Działacz ekologiczny: Mam nadzieję, że znikną sieci handlowe, a zostaną małe sklepy!

Fresh fruit and vegetable stand with sign reading "Świeże Owoce i Warzywa
fot. ODH

Postawienie na ekologiczne rolnictwo, rodzimy drobny handel i usługi, rozwój turystyki krajowej i lokalnej zamiast międzynarodowej – to mogą być plusy w tej niewątpliwie tragicznej sytuacji epidemii – z Jarosławem „Jaremą” Dubielem* rozmawia Przemysław Harczuk.

Fresh fruit and vegetable stand with sign reading "Świeże Owoce i Warzywa
fot. ODH

Trwa pandemia koronawirusa. Ulice Warszawy puste. Wśród ekologów zdania są podzielone. Jedni uważają, że pandemia wpłynie wręcz pozytywnie na środowisko. Inni, że nic się nie zmieni, albo, że wręcz będzie gorzej?

Jarosław „Jarema” Dubiel: Ja jestem ostrożnym optymistą. W tym sensie, że mam nadzieję, że radykalnie zmieni się sposób podejścia konsumentów i mieszkańców na przykład Warszawy do zakupów, turystyki itd.

To znaczy?

Mam głęboką nadzieję, że dzięki temu, czego doświadczamy, znikną galerie handlowe i wielkie sieci, które oferują ludziom masowy chłam, a na przykład mieszkańcy stolicy postawią na malutkie osiedlowe sklepy, bądź bazary. Gdzie jest większa szansa na zakup towarów lepszej jakości, ekologicznych, od produkcji polskich rolników. Należy przywrócić modę na ekologiczne gospodarstwa rolne, zamiast przemysłowej produkcji żywności. Widzę też szansę na powrót do łask drobnego rzemiosła i usług. Będzie to dobre i dla naszej rodzimej gospodarki, i dla miasta, i dla naszego bezpieczeństwa epidemicznego – bo mniejsza jest szansa na to, że zarazimy się kupując jedzenie od rolnika, niż z przemysłowej produkcji, gdzie pracują nad tym setki osób, a jeszcze ta żywność transportowana jest przez pół świata i sprzedawana w zatłoczonym markecie. Musi też zmienić się podejście do turystyki – na mniej egoistyczne.

Co to znaczy mniej egoistyczne?

Do tej pory wielu mieszkańców na przykład Warszawy hołdowało zasadzie – weekend samolotem do Grecji, wakacje gdzieś jeszcze dalej. Było to podejście egoistyczne, bo ślad węglowy, po tych wojażach lotniczych zostawał.  Tymczasem prawdziwa turystyka, znacznie bardziej zdrowa, powinna polegać na weekendowych wycieczkach we własnej okolicy – do Kampinoskiego Parku Narodowego na przykład, a w wakacje na wyjeździe w polskie góry, czy nad nasze morze. Myślę, że to szalone tempo i pęd do konsumpcji za wszelką cenę, jeżdżenia bez sensu po całym świecie, powinno być powstrzymane. To może być taki przyczynek do refleksji w związku z trwającą tragiczną epidemii.

*Jarosław „Jarema” Dubiel, działacz demokratycznej opozycji w okresie PRL, prezes fundacji Wolność i Pokój, działacz ekologiczny, wieloletni publicysta pisma „Zielone Brygady”.

 

 

Zobacz także

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu

Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…

Baseballista nr 18 w akcji, odbijający piłkę.

Uwielbiany i bardzo amerykański sport narodził się… w Polsce?

Przez setki lat narodowy sport Polaków. Wg Normana Daviesa to właśnie od niego swój początek wziął narodowy sport Amerykanów, czyli Baseball. Palant jeszcze w okresie międzywojennym cieszył się popularnością. W…

Zbliżenie na pysk czarnego, puszystego psa rasy puli na tle rozmytych gór.

Pies to przyjaciel rodziny. Jakiego jednak wybrać, gdy mamy dzieci?

Przyjęcie do domu psa to decyzja wpływająca na kolejne kilkanaście lat naszego życia. Musi być podjęta odpowiedzialnie. Szczególnie, gdy nowy członek rodziny ma być przyjacielem rodziny z dziećmi. (Materiał w…