Warszawa
06/05/2026, 15:08
Overcast
Prognoza
24°C
Ciśnienie: 1006 mb
Wilgotność: 77%
Wiatr: 4.1 m/s WSW
Opis: 0mm /25% / Rain
Prognoza
07/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
19°C
Wiatr: 4.2 m/s NNW
Opis: 0mm / 88% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
15°C
Wiatr: 3.2 m/s N
Opis: 0mm / 29% / Rain
 
Subskrybuj

(NIE)konsekwentna wojna z epidemią

Polish ambulance, Fiat Ducato, parked on a road. "Państwowe Ratownictwo Medyczne" logo visible.
zdj. ilustr. fot. By Karol Szadkowski (AMZ Kutno) - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52375586

 Metody walki z koronawirusem, nawet kontrowersyjne, mogą być przez ludzi zrozumiałe i zaakceptowane pod warunkiem, że będą skuteczne, konsekwentne, nie będą jak najmniej szkodzić. O skuteczności i szkodliwości przekonamy się za jakiś czas. Ale co do konsekwencji już teraz można mieć pewne – delikatnie mówiąc – wątpliwości.

Polish ambulance, Fiat Ducato, parked on a road. "Państwowe Ratownictwo Medyczne" logo visible.
zdj. ilustr. fot. By Karol Szadkowski (AMZ Kutno) – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52375586

Polacy, w tym warszawiacy, dość dobrze przyjęli pierwsze obostrzenia w walce z pandemią koronawirusa. Oczywiście istnieją potężne i uzasadnione obawy dotyczące przyszłości gospodarki. Ale sama strategia przyjęta przez rząd wydawała się sensowna. Właśnie – wydawała się. Bo tym, co aż bije po oczach jest brak konsekwencji w walce z wirusem. A najbardziej uderzającym przykładem jest sposób wychodzenia z kwarantanny domowej. Na logikę – jeśli rząd przekonuje wszystkich do pozostania w domach – bo najgroźniejsi są ci, co nie mają objawów, ale wciąż zarażają – skąd pewność, że po dwóch tygodniach kwarantanny, gdy nie mam objawów, nie zarażam? A może właśnie jestem tykającą bombą biologiczną, zagrożeniem dla życia innych ludzi? Zasada powinna być prosta – kwarantanna, a po niej testy. W ten sposób zrobiono w Norwegii i właśnie tam można już poluzowywać rygory w znacznie większym stopniu niż w Polsce. U nas na razie pozwala się wchodzić do lasu, w kościołach uzależniono liczbę wiernych od metrażu świątyń (słusznie, nie widzę powodu, by kościółek czy kapliczka były traktowane tak samo jak katedra bądź ogromna Świątynia Opatrzności Bożej). Jednak na większe poluzowanie jest zbyt wcześnie. Być może właśnie dlatego, że zabrakło testów. I żeby było jasne – opozycja, która mówi, że testom trzeba poddać wszystkich obywateli uprawia demagogię. Na to nas nie stać. Na to, by poddać testom grupy ryzyka i ludzi w kwarantannach, stopniowo selekcjonując ogniska zakażenia, pozwalając zdrowym obywatelom wracać do normalności – stać nas jak najbardziej. Szkoda, że tego nie zrobiono.

(NTW)

Zobacz także

Baseballista nr 18 w akcji, odbijający piłkę.

Uwielbiany i bardzo amerykański sport narodził się… w Polsce?

Przez setki lat narodowy sport Polaków. Wg Normana Daviesa to właśnie od niego swój początek wziął narodowy sport Amerykanów, czyli Baseball. Palant jeszcze w okresie międzywojennym cieszył się popularnością. W…

Zbliżenie na pysk czarnego, puszystego psa rasy puli na tle rozmytych gór.

Pies to przyjaciel rodziny. Jakiego jednak wybrać, gdy mamy dzieci?

Przyjęcie do domu psa to decyzja wpływająca na kolejne kilkanaście lat naszego życia. Musi być podjęta odpowiedzialnie. Szczególnie, gdy nowy członek rodziny ma być przyjacielem rodziny z dziećmi. (Materiał w…

Brama z cegły w historycznym europejskim mieście. Architektura średniowieczna.

Idealny weekend dla warszawiaka i nie tylko. Niezwykłość ziemi Świętego Krzyża

Miejsce idealne dla turystyki religijnej, rodzinnej i historycznej. Znajdziemy tu relikty pogańskiej historii ziem polskich oraz najstarsze polskie sanktuarium, miejsca fantastyczne dla dzieci, perły architektury. Świętokrzyskie należy do biedniejszych, ale…