Warszawa
22/03/2026, 07:30
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.7 m/s ENE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
04
Partly cloudy
13°C
Wiatr: 2.6 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

(BEZ)Sens koniecznych ograniczeń (KOMENTARZ)

Mikroskopowy obraz koronawirusa.
fot. pixabay

Nie, nie będę krytykować samej strategii walki z epidemią koronawirusa. Nie będę pisać, że należy zająć się tylko gospodarką, nie ratowaniem przed zarazą (jedno i drugie jest cholernie ważne). Ale jednak nie można oprzeć się wrażeniu, że w podejmowanej zarówno przez rząd, jak i władze stolicy walce z wirusem widać więcej chaosu, niż rzeczywistej przemyślanej strategii.

Mikroskopowy obraz koronawirusa.
fot. pixabay

No bo tak – zakazano wejścia do lasu). A więc człowiek sam na spacerze, nie będący zagrożeniem dla innych ludzi, nie może dla zdrowia psychicznego i dla utrzymania formy fizycznej wyjść na spacer. Bo nie. W kościele jest ograniczenie do pięciu osób. Ale znów – dlaczego tylko do pięciu? Albo aż do pięciu? Świątynia Opatrzności Bożej jest tak wielka, że i dwieście osób można bezpiecznie rozsadzić, w malej kapliczce i pięć osób to tłum. Poza tym – po co pięć osób, skoro przez to szósta, która przyjdzie, nie będzie wpuszczona? To może lepiej w ogóle zrobić msze tylko dla księży i transmisje w radiu? Ale ok. – w ograniczeniu do pięciu osób chodzi zapewne o pogrzeby itd. Ale znów – autobus od kościoła mniejszy, a tam może kilkadziesiąt osób jechać. Dobrze, środek komunikacji, przemieszczać się trzeba. Tylko czemu w takim razie (tu uwaga już nie do rządu, ale do władz stolicy) nie zwolniono z opłat za parkowanie, nie wezwano do poruszania się samochodami prywatnymi, które akurat w dobie epidemii są najbezpieczniejszym środkiem transportu? Wreszcie zakupy. Niby można je robić, ale nie jeśli kupujemy rzeczy nam do życia niekoniecznie potrzebne. Czyli za zakup wódki możemy być ukarani mandatem. I teraz pytanie, czy jak kupię w ramach zakupów lekarstwa w aptece, środki czystości, jedzenie, a do tego alkohol na świąteczny stół, popełnię wykroczenie, czy nie? Czy jak pojadę do sklepu, bo muszę kupić jakieś ubranie (bo pech chciał, że się zniszczyło) to jestem już wyjęty spod prawa? A jeśli nie, bo władze łaskawie uznają, że ubierać się czasem trzeba, ale w tym samym sklepie, przy okazji, zakupię perfumy dla narzeczonej, to mam mandat, czy jedynie pouczenie? Walczcie z koronawirusem. Ale nie z normalnością!

Antoni Zankowicz

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…