Fałszywi policjanci oszukiwali ludzi. Sprawiali, że pokrzywdzeni… wyrzucali pieniądze przez okno myśląc, że uczestniczą w akcji policji. W ten sposób pokrzywdzeni stracili nawet 330 tysięcy złotych. Policja rozbiła gang działający na terenia Warszawy, Pruszkowa, Kutna i Opola Lubelskiego.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji funkcjonariusze ustalili, że działająca na terenie Warszawy i okolic grupa może tym razem próbować oszukać mieszkankę Kutna. Policjanci udali się tam. Na jednej z ulic zauważyli zaparkowaną skodę. Za kierownicą samochodu siedziała kobieta, do której po chwili w dużym pośpiechu dołączyła kolejna, po czym obie odjechały. Skierowały się autostradą A1, a następnie A2 w stronę Warszawy. Kryminalni udali się za samochodem.
Jednocześnie ustalili, że do Komendy Powiatowej w Kutnie wpłynęło zawiadomienie o oszustwie. Wynikało z niego, że jedna z mieszkanek wyrzuciła przez okno pieniądze, sądząc, że pomaga policjantom. W związku z tym kryminalni podjęli decyzję o kontroli kobiet poruszających się skodą. Podczas przeszukania samochodu na tylnym siedzeniu znaleźli czarną torbę, a w niej pieniądze – relacjonuje policja. Obie panie, 29- i 39-latka zostały zatrzymane. Wkrótce dołączył do nich partner jednej z kobiet, który przebywał w jednym z warszawskich hoteli. Policjanci w trakcie przeszukania zajmowanego przez niego pokoju znaleźli trzy telefony komórkowe.
Jak informuje policja, grupa w ciągu tylko jednego miesiąca dopuściła się kilkunastu oszustw. Działała w Warszawie, Pruszkowie, Kutnie, a nawet Opolu Lubelskim. Poszkodowani, przekonani, że pomagają policjantom, przekazali oszustom ponad 330 tysięcy złotych – informuje policja. Śledztwo prowadzi policja pod nadzorem Prokuratury Warszawa-Wola. Kobiety i ich 43-letni wspólnik usłyszały zarzuty oszustwa. Sąd aresztował całą trójkę na trzy miesiące. Za oszustwo grozi kara do ośmiu lat więzienia, przypomina policja.



