Likwidacja wprowadzającej jedynie chaos ulgi dla klasy średniej, niekorzystnych rozwiązań dotyczących skłądki rentowej, zmniejszenie PIT z 17 do 12 proc. Zarazem pozostawienie kwoty wolnej w wysokości do 30 tysięcy złotych oraz drugiego progu podatkowego na poziomie 120 tysięcy. To zaproponowane przez rząd zmiany podatkowe, będące de facto wyrzuceniem do kosza Polskiego Ładu. I można powiedzieć – lepiej późno, niż wcale. Ale też szkoda, że rządzący poświęcili tak wiele energii na promocję programu, który okazał się kompletnym niewypałem. A przecież wystarczyło od początku postawić na kwotę wolną i podniesienie drugiego progu, bez promowania kontrowersyjnego, wprowadzającego chaos programu. Inna sprawa, że wielu ekonomistów uważa, że należy iść jeszcze dalej. I zamiast zmieniać podatek na 12 proc. zlikwidować go w ogóle, zastąpić podatkiem pośrednim. Że należy pomyśleć o radykalnej reformie systemu emerytalnego. To jednak temat na inne rozważanie. Samo wycofanie się z tzw. Polskiego Ładu jest jak najbardziej pozytywne.



