Warszawa
22/03/2026, 16:34
Clear sky
Clear sky
13°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 3.6 m/s ESE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.3 m/s SSE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.1 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Samochód bezpieczniejszy niż komunikacja miejska

Zbliżenie twarzy Donalda Tuska, ukazujące poważny wyraz twarzy.
fot. arch.

 W trakcie epidemii władze Warszawy powinny wezwać do jazdy samochodami – mówi publicysta Onet.pl. 

Zbliżenie twarzy Donalda Tuska, ukazujące poważny wyraz twarzy.
fot. arch.

Pamiętajmy, że komunikacja zbiorowa jest dziś chyba jednym z najniebezpieczniejszych miejsc jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się wirusa. W tym dobie epidemii  bezpieczniejsze są samochody – z Andrzejem Stankiewiczem, publicystą Onet.pl rozmawia Przemysław Harczuk.

Od chwili dotarcia do nas epidemii koronawirusa były apele o zniesienie opłat parkingowych dla kierowców samochodów. Władze stolicy w przeciwieństwie do innych miast w Polsce ociągają się z tą decyzją. Błąd, czy może jednak sensowne działanie – pandemia się skończy, a ważniejsza jest ekologia i stawianie na transport zbiorowy?

Andrzej Stankiewicz:  W ogóle traktowanie kierowców w Warszawie jest często zbyt ostre, szczególnie w mieście słabo skomunikowanym, gdzie komunikacja miejska nie jest tak rozwinięta, aby móc drastycznie ograniczyć ruch samochodów. Tym bardziej, nie powinno się tego robić w czasie epidemii, gdy właśnie poruszanie się własnym transportem jest bezpieczniejsze, niż korzystanie z komunikacji zbiorowej.

Władze stolicy zrobiły coś innego. Nie zniosły opłat za parkowanie, za to gdy zmniejszyła się liczba osób jadących komunikacją miejską, wprowadziły weekendowe rozkłady jazdy. Powrócił tłok. Problem sam się rozwiązał, bo rząd wprowadził kolejne obostrzenia…

Wprowadził, ale tu są one dość nieprecyzyjne. Bo nie do końca wiemy, jak egzekwować na przykład to, żeby zajęte było co drugie miejsce.

Tu akurat ZTM wybrnął – jest jedno siedzenie zaklejone, nie można na nim usiąść. Więcej kontrowersji wzbudza to pomysł, by autobus  po osiągnięciu dopuszczalnej liczby pasażerów nie zatrzymywał się na przystanku. Bo pytanie, co z tymi, co chcą wysiąść?

No to właśnie pokazuje, że zalecenie rządu w tej kwestii są nieprecyzyjne, trudno je w stu procentach zrealizować. To jednak krok w dobrym kierunku i konieczny. Proszę zwrócić uwagę, że gdy władze zapowiedziały, że mogą spotkać się jedynie dwie osoby, to niektórzy żartowali, czy będą wysyłani za każdym policjanci. Oczywiście, że nie będą. I jak z ruchem drogowym – przepisy będą łamane, bo zawsze ktoś jadący nieprzepisowo się zdarzy. Ale bezpieczeństwo zwiększają. Tak samo tu – chodzi o wyraźny sygnał, o ograniczenie zbyt wielu kontaktów międzyludzkich, by ograniczyć epidemię.

I tu mamy kolejną kwestię – kontrolerów biletów. O ile w ZTM muszą oni jedynie liczyć pasażerów, w prywatnych spółkach obsługujących transport publiczny jest gorzej, kontrolerzy muszą sprawdzać bilety, mieć kontakt z ludźmi.

Kolejny błąd. Pamiętajmy, że komunikacja zbiorowa jest dziś chyba jednym z najniebezpieczniejszych miejsc jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się wirusa. Przypomnę, że to pasażer autobusu z Niemiec był pierwszym zarażonym koronawirusem w Polsce. Tam byli kolejni zarażeni. Jedną z pierwszych ofiar śmiertelnych wirusa był kierowca PKS z Grójca. Są też kolejni zarażeni kierowcy, w tym także już w warszawskiej komunikacji. Biorąc to pod uwagę uznać należy, że wprowadzenie weekendowego rozkładu jazdy było błędem. W trakcie trwania epidemii należałoby znieść opłaty za parkowanie, wezwać ludzi do korzystania z transportu prywatnego a nie zbiorowego. Po prostu teraz jest to bezpieczniejsze.

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…