Warszawa
01/04/2026, 13:09
Clear sky
Clear sky
12°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 54%
Wiatr: 4.5 m/s N
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
02/04/2026
Dzień
07
Prognoza
12°C
Wiatr: 3.2 m/s N
Opis: 0mm / 2% / Rain
Prognoza
03/04/2026
Dzień
07
Prognoza
12°C
Wiatr: 5 m/s WNW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Czas na politykę miejską. Opanować chaos, poprawić klimat

Wieża zegarowa Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, nowoczesne wieżowce i krajobraz miejski
fot. Pixabay

Trwają prace nad „Krajową Polityką Miejską 2030”. Najważniejszymi wyzwaniami uporządkowanie chaosu przestrzennego i adaptacja do zmian klimatu – przekonują eksperci.

– Mamy dosyć pozytywną ocenę tego dokumentu. Natomiast pytanie, na ile on faktycznie zostanie zrealizowany. W polskiej polityce publicznej często powstają dobre dokumenty. Potem zasilają półki archiwów, zamiast w praktyce kształtować rzeczywistość – mówi dr Jakub Szlachetko, prezes Instytutu Metropolitalnego. Ocenił on opublikowany niedawno projekt „Krajowej Polityki Miejskiej 2030”. Dokument ten diagnozuje główne problemy i wyznacza kierunki rozwoju polskich miast w horyzoncie nadchodzącej dekady. Strategia, którą wcześniej pozytywnie zaopiniowała także Unia Metropolii Polskich, ma zostać przyjęta w czerwcu tego roku. Eksperci chwalą dokument.

– „Krajowa Polityka Miejska 2030” to dokument, który potencjalnie teoretycznie ma duże zastosowanie w przypadku metropolii. Natomiast problem tkwi w tym, na ile ten dokument zostanie zrealizowany, wdrożony. Zarówno przez parlament, który działa w drodze ustawy, i przez administrację rządową – mówi agencji Newseria Biznes dr Jakub Szlachetko. Podkreśla, że  Instytut Metropolitalny brał udział w pracach nad KPM 2030. –  Generalnie mamy dosyć pozytywną ocenę tego dokumentu. Jego ustalenia są zasadniczo zgodne z naszym programem. Natomiast pytanie właśnie, na ile słowo ciałem się stanie – dodaje.

Konsultacje z mieszkańcami i ekspertami

Pod koniec grudnia ub.r. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej opublikowało projekt „Krajowej Polityki Miejskiej 2030” (KPM). Rozpoczęło proces konsultacji społecznych, które zakończyły się 31 stycznia br. W dokumencie zaproponowano rozwiązania i instrumenty przewidziane na poziomie samorządowym i ogólnopolskim. Ich celem jest zwiększenie efektywności działania miast i czynienie ich coraz bardziej przyjaznymi dla mieszkańców. Resort wskazuje, że szczególną uwagę poświęcono w nim małym i średnim ośrodkom miejskim. KPM 2030 określa kierunki przyszłego rozwoju społecznego, gospodarczego i przestrzennego miast oraz diagnozuje najważniejsze problemy i wyzwania, z jakimi aktualnie się mierzą. Wśród najważniejszych wymienia m.in. jakość środowiska przyrodniczego i działania adaptacyjne wobec zmian klimatu, systemy mobilności miejskiej i bezpieczeństwa ruchu, promocję działań społecznych – ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb mieszkaniowych – oraz problemy suburbanizacji i ładu przestrzennego.

– System planowania i zagospodarowania przestrzennego to wyzwanie, które stoi już przed czwartym z kolei rządem. Obawiamy się, że kolejny rząd znów obieca reformę, przygotowanie nowej ustawy czy uporządkowanie regulacji. Ale od dekady to się jeszcze niestety nikomu nie udało – zauważa prezes Instytutu Metropolitalnego. – Niedawno pojawił się projekt nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Drzemie w niej pewien potencjał. W warstwie diagnostycznej zidentyfikowano mankamenty aktualnej regulacji. Pytanie, na ile ta propozycja faktycznie będzie w stanie wyeliminować te bolączki systemu. Mam nadzieję, że ustawodawca będzie dalej szedł tym torem, doprecyzuje regulacje i ta ustawa wejdzie w życie.

Chaos generuje wielkie koszty

Z opublikowanego w styczniu br. raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że chaos przestrzenny generuje w tej chwili znaczące koszty ekonomiczne po stronie samorządów, sięgające 84,3 mld zł rocznie. Główną przyczyną są dynamiczne procesy osiedleńcze, niedostateczny stan planowania przestrzennego na poziomie lokalnym oraz nadpodaż terenów przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe. Skutkiem chaosu przestrzennego jest m.in. nierównomierny dostęp do usług publicznych. Na niską dostępność transportową narzeka tylko 14 proc. mieszkańców największych miast. Ale  w przypadku stref podmiejskich odsetek ten rośnie do 45 proc. (raport „Społeczno-gospodarcze skutki chaosu przestrzennego”). – Budujemy od końca: najpierw domy, potem cała reszta. I budujemy wszędzie, bez żadnych ograniczeń, nie respektując żadnych zasad dotyczących np. kondensacji zabudowy, modelu miasta zwartego. To oczywiste, że jeśli wybudujemy dom na końcu świata, to nikt tam nie podciągnie mediów czy drogi. Bo to są niesamowite koszty. Brakuje nieco bardziej restrykcyjnej polityki przestrzennej. Ona by tę zabudowę kondensowała na mniejszych obszarach – mówi dr Jakub Szlachetko.

– Dzika, chaotyczna, niekontrolowana suburbanizacja to najważniejszy problem. Jest podkreślany już od kilkunastu lat. Miasta i zabudowa się rozlewają. Nie towarzyszy temu ani żadna myśl planistyczna, ani budowa infrastruktury transportowej, ani lokalizacja usług publicznych. To generuje szereg trudności po stronie administracji, biznesu i mieszkańców. Z tym problemem władza powinna się zmierzyć jak najszybciej. Prezes Instytutu Metropolitalnego wskazuje, że nie mniejszym wyzwaniem dla miast są w tej chwili kwestie środowiskowe i te związane z adaptacją do zmian klimatu. Przytaczane w KPM 2030 dane wskazują, że miasta są coraz częściej narażone na ekstremalne zjawiska pogodowe. Wysokie temperatury (średnia roczna temperatura w okresie 1951–2020 wzrosła o 2,8°C) czy nawalne deszcze (zwiększone opady roczne o 10–15 proc.). Przykładowo rok 2019 w 11 spośród 14 badanych miast był ekstremalnie ciepły, a w pozostałych – anomalnie ciepły (dane z „Raportu o stanie polskich miast: Środowisko i adaptacja do zmian klimatu” Instytutu Rozwoju Miast i Regionów).

Miastom grozi pustynnienie

Miasta borykają się także z problemem suszy hydrologicznej. Ich zasklepione i zabetonowane brzegi powodują, że stan wód większości głównych rzek oraz poziom wód gruntowych z biegiem lat się obniża. Miastom grozi pustynnienie. Infrastruktura kanalizacji deszczowej w miastach nie jest dostosowana do zjawisk opadów nawalnych. Skutkuje to podtopieniami. – Jednocześnie w miastach brakuje obiektów małej retencji, w których można zmagazynować nadwyżki wody z deszczy nawalnych i wykorzystać ją w suchszych okresach. Niekorzystną sytuację potęgują długotrwałe braki opadów oraz coraz cieplejsze i bezśnieżne zimy. Polskim miastom grozi susza hydrologiczna. Dodatkowym problemem jest fakt, że zasoby wody pitnej w Polsce są jednymi z najniższych w Europie – czytamy w projekcie KPM 2030. Problem jest o tyle poważny, że w polskich miastach mieszka dziś ok. 23 mln osób. Czyli ponad 60 proc. populacji kraju, a liczba ta będzie się zwiększać. Również w obszarze walki ze skutkami zmian klimatu planowanie przestrzenne ma duże znaczenie.

– Jeżeli myślimy o odporności miast na zmiany klimatyczne, należałoby wzmocnić funkcjonalność miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Gmina powinna wiedzieć, że może z powodzeniem kształtować przestrzeń w różnym zakresie. Jednak te plany są bardzo mocno ograniczane przez regulację ustawową, ale również praktykę sądową. To pierwsza rzecz, którą powinniśmy naprawić – ocenia dr Jakub Szlachetko. – Pojawiały się też propozycje tworzenia dokumentów na poziomie miejskim. Np. miejscowych planów adaptacyjnych do zmian klimatycznych. Jestem sceptyczny, bo w mojej ocenie jest to mnożenie bytów ponad potrzeby. Gminy i tak są obciążone szeregiem różnych strategii, programów i planów. Brakuje natomiast instrumentów wdrożeniowych i pod tym kątem się niewiele w porządku prawnym zmienia.

Deficyty terenów zielobnych

Do głównych problemów miast w obszarze środowiskowym zaliczają się w tej chwili deficyt terenów zielonych, pogłębiająca się susza hydrologiczna i zanieczyszczenia powietrza. Dlatego „Krajowa Polityka Miejska 2030” wskazuje m.in. na konieczność wprowadzania rozwiązań prawnych w zakresie „błękitno-zielonej infrastruktury”. Przeciwdziałania powodziom miejskim, wprowadzenie standardów ochrony i kształtowania zieleni w procesach inwestycyjnych. Zwiększania naturalnej retencji i powierzchni biologicznie czynnej. Do poprawy jakości powietrza mają się natomiast przyczynić inwestycje w zmniejszenie energochłonności budynków mieszkalnych. Także niwelowanie głównych źródeł niskiej emisji w transporcie. Wśród innych wyzwań, którymi zajmuje się KPM 2030, jest m.in. poprawa dostępności mieszkań i zdolności inwestycyjnej miast. A także zrównoważona mobilność i poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego.

W trakcie konsultacji szczegółowe uwagi do projektu „Krajowej Polityki Miejskiej 2030” przedstawiła również Unia Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza. Pozytywnie zaopiniowała projekt tego dokumentu w zakresie diagnozy wyzwań i większości proponowanych rozwiązań. Ich wdrożenie pozwoli poprawić efektywność zarządzania miejskiego. Jednocześnie UMP zwraca jednak uwagę, że ważne dla miast tematy zostały w nim pominięte lub potraktowane zdawkowo. Chodzi o sprawy takie jak kryzys demograficzny, migracje, transformacja energetyczna czy przyszłość miast w erze cyfrowej. Jak poinformowała 10 lutego br. sekretarz stanu w MFiPR Małgorzata Jarosińska-Jedynak, „Krajowa Polityka Miejska 2030” powinna zostać przyjęta przez Radę Ministrów jeszcze w czerwcu tego roku. Tak, żeby następnie mogła zostać zaprezentowana podczas Światowego Forum Miejskiego. Odbędzie się ono 26–30 czerwca w Katowicach pod egidą ONZ.

(Newseria)

Zobacz także

Znak obszaru Natura 2000 Zatoka Pucka w Polsce przedstawiający oznaczenie obszaru chronionego.

Odpoczynek nad polskim morzem. Rewa nad Zatoką Pucką (materiał partnerski)

Masz dosyć zagranicznych wycieczek, przelotów, biur podróży, zagranicznych hoteli? Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa –…

Umarł, abyśmy mogli żyć. Zamordowany po pokazowym procesie

Po pokazowym procesie, wydany przez przyjaciela, opuszczony przez pozostałych przyjaciół, obrażany przez tłum, który jeszcze niedawno owacyjnie witał go w Jerozolimie. Jezus z Nazaretu został skazany na śmierć, najbardziej haniebną…

Ikona przedstawiająca Ostatnią Wieczerzę, kluczowe wydarzenie Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalnego.

Najświętszy czas w roku. Wielki Czwartek. Początek Triduum Paschalnego

W tym roku dzień  ten przypadnie 2 kwietnia. Wielki Czwartek to dla katolików Dzień Kapłaństwa, a także wspomnienie ostatniej wieczerzy.  Ustanowienia sakramentów kapłaństwa  i eucharystii. Wieczorem zaczyna się Triduum Paschalne,…