Dwaj nastoletni chłopcy mazali po ścianach i drzwiach na Grochowie. Złapała ich Straż Miejska. Teraz młodzi „artyści” poniosą konsekwencje finansowe. Zapewne surowe, gdy zarządca budynku podliczy straty. Jak informuje Straż Miejska, funkcjonariusze w nocy z piątego na szóstego stycznia patrolowali Pragę-Południe. Pół godziny po północy zostali wezwani do jednego z bloków przy Grochowskiej, gdzie miało dochodzić do aktów wandalizmu. Po wejściu do budynku funkcjonariusze zauważyli czarno-białe malowidła na drzwiach wejściowych i ścianach przedsionka. Między siódmym a ósmym piętrem nakryli dwóch siedemnastolatków, ze śladami farby na rękach, oraz stojące przy nich puszki z lakierem w sprayu. Od obu młodzieńców czuć było nie tylko zapach chemikaliów, lecz także woń alkoholu. Kiedy strażnicy spytali przyłapanych na klatce schodowej młodych mężczyzn, który z nich wykonał to niechlubne graffiti, przyznali, że robili to obaj. Na miejsce wezwano policjantów, którym przekazano wandali. Młodzieńcy poniosą surowe konsekwencje finansowe, gdy zarządca budynku oszacuje koszty szkód – podsumowuje Straż Miejska.
(źródło: Straż Miejska)



