Warszawa
06/05/2026, 20:28
Overcast
Prognoza
22°C
Ciśnienie: 1005 mb
Wilgotność: 50%
Wiatr: 1.5 m/s NW
Opis: 0mm /22% / Rain
Prognoza
07/05/2026
Dzień
07
Prognoza
20°C
Wiatr: 3.6 m/s NNW
Opis: 0mm / 82% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 3.5 m/s N
Opis: 0mm / 29% / Rain
 
Subskrybuj

Długie kresowe świętowanie (KOMENTARZ)

Szopka przedstawiająca Maryję, Józefa, Dzieciątko Jezus i trzech Mędrców niosących dary: złoto, kadzidło i mirrę.
fot. Pixabay
Kiedy w innych regionach mówi się “święta, święta i po świętach”, tutaj, na naszych wewnętrznych Kresach można raczej powiedzieć “święta, święta i znowu święta”.
Katolickie święto Trzech Króli to jednocześnie prawosławna Wigilia. Potem są prawosławne, starokalendarzowe święta Bożego Narodzenia. Później starokalendarzowy Nowy Hod, czyli Nowy Rok. Świąteczny okres kończy Wodokreszczenije, zwane też świętem Jordanu.

Miesiąc wspólnego świętowania

Tak więc mamy tu nie tylko podwójne Boże Narodzenie ale cały miesiąc świętowania. Wielu katolików i prawosławnych świętuje wspólnie, zwłaszcza, że jest tu wiele rodzin mieszanych. Spotkałem tu jednak także chrześcijan obu obrządków, którzy “ortodoksyjnie” bronią swojego kalendarza świątecznego. Kiedy składam życzenia, niektórzy protestują że “za wcześnie” czy “za późno”. Niektórzy przed złożeniem życzeń pytają uprzedzająco “kiedy pan obchodzi” na co odpowiadam, “jak stawiają to wszystkie”. Czasem zdarza się, że sam jestem w stanie postawić i między jednymi a drugimi świętami, odwiedzam z flaszką prawosławnego znajomego. Niestety, pewnego razu, małżonka znajomego zaatakowała moją “ekumeniczną flaszkę”, krzycząc, że według ichniego kalendarza jest jeszcze post. Na szczęście znajomy stanął na wysokości zadania i kazał babie się odczepić.
Wieczerza wigilijna na Kresach wygląda podobnie u katolików i prawosławnych. W zasadzie różni się tylko tym, że u jednych jest opłatek a u drugich prosfora (świąteczna bułka) choć w wielu domach jest i to i to. W przeciwieństwie do południowo-wschodnich Kresów, skąd pochodzi moja rodzina, zamiast barszczu czerwonego jest zupa grzybowa. Kutia zaś przyrządzana jest z pęczaku a nie z pszenicy. Nie słyszałem też, by ktoś rzucał tu kutią o sufit, co czynił mój kresowy dziadek, doprowadzając tym do furii moją babcię – wołyńską Niemkę.
Od drugiego dnia świąt młodzi ludzie chodzili niegdyś z “Herodami” czyli kresowymi jasełkami. Obecnie niekiedy można tu zobaczyć młodych ludzi, chodzących po domach i śpiewających kolędy ale “chodzących z Herodami” nie widziałem. Kilka lat temu w Wólce Nurzeckiej ludzie porobili jeszcze kilka tradycyjnych noworocznych figli na prawosławny Nowy Hod ale to już zanikające zwyczaje.
Klaudiusz Wesołek

Zobacz także

Baseballista nr 18 w akcji, odbijający piłkę.

Uwielbiany i bardzo amerykański sport narodził się… w Polsce?

Przez setki lat narodowy sport Polaków. Wg Normana Daviesa to właśnie od niego swój początek wziął narodowy sport Amerykanów, czyli Baseball. Palant jeszcze w okresie międzywojennym cieszył się popularnością. W…

Zbliżenie na pysk czarnego, puszystego psa rasy puli na tle rozmytych gór.

Pies to przyjaciel rodziny. Jakiego jednak wybrać, gdy mamy dzieci?

Przyjęcie do domu psa to decyzja wpływająca na kolejne kilkanaście lat naszego życia. Musi być podjęta odpowiedzialnie. Szczególnie, gdy nowy członek rodziny ma być przyjacielem rodziny z dziećmi. (Materiał w…

Brama z cegły w historycznym europejskim mieście. Architektura średniowieczna.

Idealny weekend dla warszawiaka i nie tylko. Niezwykłość ziemi Świętego Krzyża

Miejsce idealne dla turystyki religijnej, rodzinnej i historycznej. Znajdziemy tu relikty pogańskiej historii ziem polskich oraz najstarsze polskie sanktuarium, miejsca fantastyczne dla dzieci, perły architektury. Świętokrzyskie należy do biedniejszych, ale…