Warszawa
21/06/2026, 08:21
Partly cloudy
Partly cloudy
28°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 52%
Wiatr: 2 m/s SSE
Opis: 15.2mm /75% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
29°C
Wiatr: 4.2 m/s NNW
Opis: 0mm / 33% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 3.5 m/s NNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Długie kresowe świętowanie (KOMENTARZ)

Szopka przedstawiająca Maryję, Józefa, Dzieciątko Jezus i trzech Mędrców niosących dary: złoto, kadzidło i mirrę.
fot. Pixabay
Kiedy w innych regionach mówi się “święta, święta i po świętach”, tutaj, na naszych wewnętrznych Kresach można raczej powiedzieć “święta, święta i znowu święta”.
Katolickie święto Trzech Króli to jednocześnie prawosławna Wigilia. Potem są prawosławne, starokalendarzowe święta Bożego Narodzenia. Później starokalendarzowy Nowy Hod, czyli Nowy Rok. Świąteczny okres kończy Wodokreszczenije, zwane też świętem Jordanu.

Miesiąc wspólnego świętowania

Tak więc mamy tu nie tylko podwójne Boże Narodzenie ale cały miesiąc świętowania. Wielu katolików i prawosławnych świętuje wspólnie, zwłaszcza, że jest tu wiele rodzin mieszanych. Spotkałem tu jednak także chrześcijan obu obrządków, którzy “ortodoksyjnie” bronią swojego kalendarza świątecznego. Kiedy składam życzenia, niektórzy protestują że “za wcześnie” czy “za późno”. Niektórzy przed złożeniem życzeń pytają uprzedzająco “kiedy pan obchodzi” na co odpowiadam, “jak stawiają to wszystkie”. Czasem zdarza się, że sam jestem w stanie postawić i między jednymi a drugimi świętami, odwiedzam z flaszką prawosławnego znajomego. Niestety, pewnego razu, małżonka znajomego zaatakowała moją “ekumeniczną flaszkę”, krzycząc, że według ichniego kalendarza jest jeszcze post. Na szczęście znajomy stanął na wysokości zadania i kazał babie się odczepić.
Wieczerza wigilijna na Kresach wygląda podobnie u katolików i prawosławnych. W zasadzie różni się tylko tym, że u jednych jest opłatek a u drugich prosfora (świąteczna bułka) choć w wielu domach jest i to i to. W przeciwieństwie do południowo-wschodnich Kresów, skąd pochodzi moja rodzina, zamiast barszczu czerwonego jest zupa grzybowa. Kutia zaś przyrządzana jest z pęczaku a nie z pszenicy. Nie słyszałem też, by ktoś rzucał tu kutią o sufit, co czynił mój kresowy dziadek, doprowadzając tym do furii moją babcię – wołyńską Niemkę.
Od drugiego dnia świąt młodzi ludzie chodzili niegdyś z “Herodami” czyli kresowymi jasełkami. Obecnie niekiedy można tu zobaczyć młodych ludzi, chodzących po domach i śpiewających kolędy ale “chodzących z Herodami” nie widziałem. Kilka lat temu w Wólce Nurzeckiej ludzie porobili jeszcze kilka tradycyjnych noworocznych figli na prawosławny Nowy Hod ale to już zanikające zwyczaje.
Klaudiusz Wesołek

Zobacz także

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…