Warszawa
27/04/2026, 08:04
Clear sky
Clear sky
7°C
Ciśnienie: 1024 mb
Wilgotność: 48%
Wiatr: 4 m/s W
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
28/04/2026
Dzień
07
Prognoza
11°C
Wiatr: 4.8 m/s NNW
Opis: 0mm / 4% / Rain
Prognoza
29/04/2026
Dzień
07
Prognoza
10°C
Wiatr: 4.5 m/s N
Opis: 0mm / 6% / Rain
 
Subskrybuj

Robert Gonera w roli Wolanda. Warszawscy artyści w Gdyni

Portret mężczyzny, siwe włosy, poważny wyraz twarzy. Ma na sobie czarną kurtkę.
Robert Gonere fot. Newseria

Robert Gonera: Rozleniwiłem się jako aktor teatralny. I Janusz Józefowicz wręcz batem mnie zmotywował.

Aktor nie ukrywa, że propozycja zagrania w najnowszym spektaklu duetu Józefowicz i Stokłosa dodała mu energii. Natchnęła do tego, by częściej stawać na deskach teatru. Rola Wolanda w „Mistrzu i Małgorzacie” według powieści Michaiła Bułhakowa może być więc początkiem nowego etapu w jego zawodowej karierze. Choć jak przyznaje, po długiej przewie nie było mu łatwo zmobilizować się do pracy. Jednak są takie projekty i tacy twórcy, którzy bez wątpienia dodają skrzydeł.

„Czuję  się spełniony”

Robert Gonera jest usatysfakcjonowany tym, że dostaje coraz więcej propozycji zawodowych, w których może pokazać się odbiorcom z nieco innej strony niż dotychczas. – Zawodowo ciężko pracuję i czuję się spełniony. Teraz gram w Teatrze Muzycznym w Gdyni, gram Wolanda w „Mistrzu i Małgorzacie”, w znakomitym przedstawieniu Janusza Józefowicza i Janusza Stokłosy. Przygotowanie tej roli było dla mnie dużym wydarzeniem. Po pierwsze dlatego, że bardzo długo nie stałem na deskach sceny. Po drugie, że była to ogromnie ciężka praca, bo musical powstał w dość krótkim czasie. Poza tym grywam też inne niewielkie role, jeżdżę do Berlina grać w serialu policyjnym. Każdy epizod jest dla mnie bardzo ważny – mówi agencji Newseria Lifestyle Robert Gonera. W momencie, kiedy po długiej przerwie spowodowanej pandemią teatry znów zostały otwarte, wielu aktorów przyznawało, że stając na scenie, czują dużo większą tremę niż wcześniej, nawet grając w tych samych przedstawieniach.

Mobilizacja do ciężkiej pracy

Robert Gonera nie ukrywa natomiast, że przestój mocno go rozleniwił. Jest więc wdzięczny twórcom spektaklu „Mistrz i Małgorzata”, że zmobilizowali go do wytężonej pracy. – Okres pandemii spędziłem na wsi, w odludnym miejscu i zdziczałem trochę. I nagle przyszła propozycja zagrania Wolanda w „Mistrzu i Małgorzacie” w Teatrze Muzycznym w Gdyni, o którym nawet nie śniłem. Moja podstawowa trudność była taka, że ja się po prostu rozleniwiłem jako aktor teatralny. I Janusz Józefowicz wręcz batem mnie zmotywował – wspomina Robert Gonera. – Gdybym nie przyjął propozycji zagrania Wolanda, tobym się nie dźwignął. Bo przez wiele, wiele lat grałem wyłącznie w telewizji czy na dużym ekranie. A teraz nabrałem apetytu na teatr. Podoba mi się to, co robię, staram się to kultywować. Czasami oczywiście człowiek jest zmęczony, ale wydaje mi się, że trzeba szukać pozytywów – dodaje. Aktora można obecnie oglądać w kinach w filmie „Śmierć Zygielbojma”.

(Newseria)

 

Zobacz także

Oko patrzące przez tunel gazety; widoczny nagłówek „Wiadomości”.

Podziemne przejścia, dziki, fałszywy konserwatyzm Trumpistów. 12 numer Magazynu NTW

Zasypane przejście pod ulicą Targową, problem dzików w mieście, polityczna układanka w Polsce. A także suplement do naszego cyklu o sprawie Mirosława Ciełuszeckiego. O tym w dwunastym numerze Magazynu NTW.…

Politycy się biją, Polacy obrywają. Kolejne wydanie Magazynu NTW

W tych dniach miną 24 lata od akcji w domu przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego. Blisko ćwierćwiecze bezprawia pokazuje na systemowe patologie polskiego systemu. I fakt, że wizja polityków coraz bardziej rozmija…

Znak obszaru Natura 2000 Zatoka Pucka w Polsce przedstawiający oznaczenie obszaru chronionego.

Odpoczynek nad polskim morzem. Rewa nad Zatoką Pucką (materiał partnerski)

Masz dosyć zagranicznych wycieczek, przelotów, biur podróży, zagranicznych hoteli? Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa –…