Warszawa
21/06/2026, 22:47
Overcast
Prognoza
24°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 52%
Wiatr: 1.2 m/s SSE
Opis: 45.7mm /84% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
07
Prognoza
28°C
Wiatr: 4.7 m/s NNW
Opis: 0mm / 55% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 3.6 m/s N
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Szok. Chcą ZABIJAĆ wolnożyjące koty?! A one są potrzebne. O znaczeniu WARSZAWSKIEGO MRUCZKA

kotek
fot. Pixabay

W mediach wybuchł niespodziewany spór pomiędzy zwolennikami miejskich kotów, a obrońcami zjadanych przez nie zwierząt. Pojawił się postulat, by koty zabijać. Tymczasem w Warszawie tam, gdzie pozbyto się kotów, doszło do nagłego wzrostu populacji gryzoni.

Niedawno w jednej z gazet ukazała się polemika o znaczeniu miejskich kotów. Jeden  autor twierdził, że w sumie koty mogłyby być zabijane, bo mordują miejskie zwierzęta, takie jak ptaki. W odpowiedzi pojawił się głos, że to bzdura, bo drapieżniki wielkości kotów (dawniej żbiki, dziś prawie wytrzebione) istniał w naszej strefie klimatycznej od lat. I dziś wolnożyjące koty pełnią podobną rolę. Temat jednak wpisuje się w szerszą dyskusję. I „antykociarskie” postulaty są coraz częstsze też w mediach społecznościowych. Tymczasem koty pełnią rolę niezwykle pozytywną. A regulacja  ich liczebności wcale nie musi sprowadzać się do tak drastycznych metod, jakie sugerują niektórzy publicyści.  Koty faktycznie polują – na gryzonie, ptaki, nietoperze. To naturalne. Ale tak było od lat. Dawniej na ziemiach polskich żył sobie żbik – drapieżnik o wielkości kota. Dziś jest bardzo rzadki, a jego rolę pełni często domowy kot. Prawdą jest też, że niekontrolowany przyrost populacji kotów jest  rzeczą groźną – i dla ludzi, i dla zwierząt. Rzecz w tym, że w mieście takim jak Warszawa działa szereg organizacji, o liczebność populacji kotów dbających. Wolontariusze  nie tylko wolnożyjące koty dokarmiają, ale też je wyłapują, czipują, szczepią, STERYLIZUJĄ. Kocięta są wyłapywane, często znajdują nowy dom. A więc bez żadnego zabijania organizacje te starają się dbać o to, by tę liczebność kotów ograniczać. Kilka lat temu na jednym z warszawskich osiedli (w dzielnicy Bemowo) kotów faktycznie się pozbyto. W sposób skuteczny i to bez żadnego zabijania – po prostu uniemożliwiono zwierzakom dostęp do piwnicznych okien. Efektem był nagły wzrost populacji gryzoni. Temat będzie wracać, niedawno jedna z formacji opozycyjnych przygotowała projekt ustawy, uznającej miejskie koty za „ważny element miejskiego ekosystemu”. Pomysł wywołał oburzenie części przyrodników, argumentujących, że koty zabijają miliony ptaków i gryzoni rocznie. Spór zatem dopiero się zaczyna.

Antoni Zankowicz

fot. Pixabay.com

Zobacz także

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…