18-latek zatrudnił się w jednym ze sklepów na Pradze Południe. Przez cały dzień pracował, po czym miejsce pracy opuścił. Razem z pieniędzmi. Jak się bowiem okazało chłopak nie tylko nie pojawił się już więcej w pracy, to jeszcze z kasy zniknęło prawie 4 tysiące złotych. kilka dni temu domniemanego złodzieja rozpoznał taksówkarz na Pradze Północ. 18-latek został zatrzymany. Na tym jednak nie koniec. Jak podała Komenda Stołeczna Policji, nie jest to jedyne przestępstwo, które ma na swoim koncie zatrzymany. Ja się okazało, najprawdopodobniej jakiś czas temu 18-latek odpowiedział na ogłoszenie o sprzedaży, pojawił się w domu właściciela telefonu, obejrzał aparat, okazywał zainteresowanie kupnem, a następnie zamiast za niego zapłacić, uciekł z nim. Zatrzymany usłyszał już dwa zarzuty kradzieży – podaje policja. (az).
Wyszedł z pracy i zniknął z pieniędzmi. Nastoletni złodziej z zarzutami

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka
87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie
Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego
Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…