18-latek zatrudnił się w jednym ze sklepów na Pradze Południe. Przez cały dzień pracował, po czym miejsce pracy opuścił. Razem z pieniędzmi. Jak się bowiem okazało chłopak nie tylko nie pojawił się już więcej w pracy, to jeszcze z kasy zniknęło prawie 4 tysiące złotych. kilka dni temu domniemanego złodzieja rozpoznał taksówkarz na Pradze Północ. 18-latek został zatrzymany. Na tym jednak nie koniec. Jak podała Komenda Stołeczna Policji, nie jest to jedyne przestępstwo, które ma na swoim koncie zatrzymany. Ja się okazało, najprawdopodobniej jakiś czas temu 18-latek odpowiedział na ogłoszenie o sprzedaży, pojawił się w domu właściciela telefonu, obejrzał aparat, okazywał zainteresowanie kupnem, a następnie zamiast za niego zapłacić, uciekł z nim. Zatrzymany usłyszał już dwa zarzuty kradzieży – podaje policja. (az).
Wyszedł z pracy i zniknął z pieniędzmi. Nastoletni złodziej z zarzutami

Zobacz także

Uwielbiany i bardzo amerykański sport narodził się… w Polsce?
Przez setki lat narodowy sport Polaków. Wg Normana Daviesa to właśnie od niego swój początek wziął narodowy sport Amerykanów, czyli Baseball. Palant jeszcze w okresie międzywojennym cieszył się popularnością. W…

Pies to przyjaciel rodziny. Jakiego jednak wybrać, gdy mamy dzieci?
Przyjęcie do domu psa to decyzja wpływająca na kolejne kilkanaście lat naszego życia. Musi być podjęta odpowiedzialnie. Szczególnie, gdy nowy członek rodziny ma być przyjacielem rodziny z dziećmi. (Materiał w…

Idealny weekend dla warszawiaka i nie tylko. Niezwykłość ziemi Świętego Krzyża
Miejsce idealne dla turystyki religijnej, rodzinnej i historycznej. Znajdziemy tu relikty pogańskiej historii ziem polskich oraz najstarsze polskie sanktuarium, miejsca fantastyczne dla dzieci, perły architektury. Świętokrzyskie należy do biedniejszych, ale…