Warszawa
22/03/2026, 14:45
Partly cloudy
Partly cloudy
13°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 3.6 m/s ESE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.2 m/s SSE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Dr Tomasz Terlikowski: Jeśli mamy się czegoś uczyć od prymasa, to właśnie tego

Czarno-białe zdjęcie mężczyzny w okularach
fot. Facebook.com

Największą nauką z beatyfikacji prymasa mogłoby być przypomnienie, że należy brać to, co najlepsze z tradycji katolickiej, ale nie da się zrekonstruować 1:1 tego, co było dawniej. Tak, jak w latach 50-ych nie dało się odtworzyć katolicyzmu przedwojennego, tak dziś nie da się odtworzyć katolicyzmu z lat  90-ych.

Czarno-białe zdjęcie mężczyzny w okularach
fot. Facebook.com

Niewątpliwie Prymas kard. Stefan Wyszyński to ktoś, kto zrekonstruował i uratował Kościół katolicki w Polsce w latach 50. i 60. Dał Polsce i Kościołowi polskiemu nowe, bardzo mocne życie. Co do tego nie ma wątpliwości. Wziął to, co najlepsze z polskiego ludowego katolicyzmu, i nie tylko ludowego, bo także inteligenckiego. Pamiętajmy, że działo się to po gigantycznej  traumie przesunięcia granic, gdy dwa spośród czterech  najważniejszych polskich miast, Lwów i Wilno znalazły się poza granicami kraju a trzecie, Warszawa, zostało zniszczone, a przy czwartym postawiono Nową Hutę. Gdy miliony ludzi zabrano ze swoich domów i przesiedlono na ziemie odzyskane. Prymas Wyszyński skonstruował Kościół na nowo. Ale pamiętajmy, że Kościół był wtedy inny. I jeśli mamy się czegoś uczyć od Prymasa Tysiąclecia, to właśnie tego, że nie wolno patrzeć wyłącznie w przeszłość. On nie rekonstruował katolicyzmu przedwojennego. Należy zostawić to, co najlepsze z tradycji, ale nie da się odtworzyć dziś Kościoła z lat 70-ych, 80-ych. I gdyby taką naukę udało się wyciągnąć z prymasa – to by była wspaniała rzecz. Czy tak się stanie – nie wiem. Oczywiście bardzo cieszy  mnie to, że Prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński trafi na ołtarze. Że kolejny z wielkich hierarchów będzie wśród błogosławionych. To bardzo istotne, natomiast jestem sceptycznie nastawiony co do doszukiwania się dodatkowych znaczeń w wydarzeniach takich jak beatyfikacja. Jeśli coś ma z niej wyniknąć na przyszłość – to przede wszystkim nauka, że Kościół musi reagować, brać to, co najlepsze z tradycji, bo głupotą przecież byłoby z tego zrezygnować, ale jednocześnie nie da się jeden do jednego zaszczepić tego, co było dawniej. Nie ma powrotu do katolicyzmu z lat 70-ych i 80-ych. Tak, jak nie było w latach 50-ych powrotu do katolicyzmu przedwojennego.

 

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…