Warszawa
20/06/2026, 16:06
Clear sky
Clear sky
31°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 59%
Wiatr: 2.8 m/s SE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
30°C
Wiatr: 5.7 m/s SSE
Opis: 2.5mm / 73% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
12
Opis
27°C
Wiatr: 4 m/s NNW
Opis: 5.1mm / 45% / Rain
 
Subskrybuj

Konia z rzędem, kto zrozumie

Portret mężczyzny w okularach
Czarno-białe zdjęcie mężczyzny w okularach
fot. Facebook.com

Jeśli ktoś chce zrozumieć, na czym polega jeden z głównych problemów (nie tylko komunikacyjnych, ale i decyzyjnych) w Kościele w Polsce to powinien przyjrzeć się temu, co działo się wokół oświadczenia na temat szczepionek Astra Zeneca i Johnson&Johnson. Jednego dnia, kompletnie nie wiadomo dlaczego, zdecydowano się – po wielu tygodniach szczepienia AZ – wydać oświadczenie w tej sprawie. Dlaczego tak się stało? Co się zmieniło? Konia z rzędem temu, kto to zrozumie. Prawdopodobnie do kogoś dotarły zarzuty części antyszczepionkowych środowisk pro life (podobnych do tych, które w kuriozalny sposób opisały rzekome „zbrodnie” popełnione prof. Maksymowicza), i postanowił na nie odpowiedzieć, pokazać ortodoksję. Rada Ekspertów ds. Bioetycznych wyrzuciła więc z siebie – wiele wskazuje na to, że sporządzoną na szybko – bo tak się składa, że z późniejszych oświadczeń wynika, że nie zapytano o zdanie na jej temat nawet wszystkich członków tego gremium – notatkę. Rzecznik prasowy KEP, przewodniczący rady i jeden z jej członków uczestniczą w konferencji prasowej. I zaczyna się burza, bo dokument jest tak sformułowany, że choć – w istocie niczego nie zmienia – to nieco przenosi akcenty i w efekcie zostaje natychmiast wykorzystano do antyszczepionkowej propagandy. Dzień później wymowę (nawet jeśli nie treściową, to komunikacyjną) dokumentu prostuje – za co mu chwała – biskup polowy Józef Guzdek, później pojawiają się odcinające się od niego oświadczenia części członków Rady Ekspertów, a na koniec sam przewodniczący rady koryguje przekaz i apeluje o szczepienia. Efekt jest taki, że nikt już nie pamięta o przemyślanym stanowisku Rady sprzed kilku miesięcy, nikt nie dyskutuje o znakomitym dokumencie Kongregacji Nauki Wiary, a wszyscy dyskutują o tym, komunikacyjnie nieudanym, dokumencie. Ale jest jeszcze coś groźniejszego: otóż powstaje wrażenie głębokiego chaosu, jakby nikt niczego nie pilnował, jakby oświadczenia bądź co bądź w fundamentalnych sprawach nie były czytane pod kątem komunikacyjnym, jakby panowała atmosfera zewnątrzsterowalności, czy jakby w istocie nie leciał z nami pilot. I żeby nie było wątpliwości ta sprawa to pokazuje, ale nie jest ani jedyną, ani wyjątkową.

Tomasz Terlikowski, publicysta i filozof, tekst z profilu na Facebooku, publikujemy za zgodą autora

Zobacz także

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…

Zabawny terier żuje wąż ogrodowy, pryska wodą

Jak podróżować z czworonogiem. By odpoczynek nie stał się udręką

W okresie urlopowym chcemy i potrzebujemy odmiany. Uciekamy od codziennej rutyny, naszego zwykłego harmonogramu dnia, niektórych rytuałów dnia powszedniego  – dzięki czasowej zmianie nie tylko miejsca pobytu odpoczywa i regeneruje…