Warszawa
22/03/2026, 17:26
Clear sky
Clear sky
12°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 3.5 m/s ESE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.3 m/s SSE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.1 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

„Dobra instytucji nie buduje się na kłamstwie”. Mocne słowa Terlikowskiego

Ozdobny drewniany konfesjonał z różową zasłoną, oferujący miejsce do modlitwy i spowiedzi, nawet w czasie kwarantanny.
fot. Pixabay

Dwa wczorajsze wydarzenia – uznanie winy i przeprosiny skierowane przez ks. H. do Bartłomieja Pankowiaka i pogrzeb ks. Andrzeja Dymera pokazują – i piszę to bez satysfakcji – że niestety bez mediów, i to świeckich – wciąż nie da się chronić ofiar i dokonywać trudnego procesu oczyszczenia Kościoła.

Ozdobny drewniany konfesjonał z różową zasłoną, oferujący miejsce do modlitwy i spowiedzi, nawet w czasie kwarantanny.
fot. Pixabay

Wbrew temu, co słyszymy – w obu tych problemach i Kościół i niestety system sprawiedliwości zawiodły. O procesie, o przyznaniu się do winy, o karze, czy choćby o minimalnym poczuciu sprawiedliwości w obu tych przypadkach nie można by więc mówić, gdyby nie bracia Sekielscy i „Więź” z TVN24 i OkoPress do spółki – pisze na Facebooku dr Tomasz Terlikowski, filozof i publicysta. Tekst publikujemy za zgodą autora.

Ofiary, których odwaga i zaangażowanie są tu fundamentalne – odbijały się od drzwi kurii, były mniej lub bardziej brutalnie spuszczane na drzewo, a prokuratura nieodmiennie nie miała czasu ani determinacji, by sprawami się zajmować. I dopiero gdy pojawiły się media, to (niekoniecznie nagle, a czasem po wielu latach i po kilku doniesieniach) wszystko zaczęło iść w lepszym kierunku. Dlaczego o tym piszę? Odpowiedź jest prosta, bo od jakiegoś czasu, słyszę od wielu dobrych i wierzących księży czy katolików, że oczywiście sprawy trzeba czyścić, ale metoda medialno-polityczna jest niedobra, bo uderza rykoszetem w dobrych księży, bo niszczy autorytet instytucji, która robi przecież tyle dobrego. Rozumiem te argumenty, zgadzam się z nimi, że metoda medialno-polityczna ma wiele realnych wad i budzi wiele wątpliwości. Niestety doświadczenie – nie tylko polskie, ale także amerykańskie, irlandzkie, francuskie i niemieckie – uczy, że innej metody rozpoczęcia procesu oczyszczenia, zadośćuczynienia ofiarom i ochrony innych – zwyczajnie nie ma. Ani w Polsce, ani w USA, ani w Irlandii, ani nawet w Watykanie nie zajmowano się sprawami i nie załatwiano spraw, którymi nie zajęły się potężne media. To one stały się zapalnikiem działania i dzięki nim zaczęło się coś zmieniać. Oczywiście można mieć żal do mediów, że działają tak, a nie inaczej, że szukają sensacji i że nie zajmują się dobrem, ale to trochę tak, jakby mieć pretensje do wilków, że są mięsożerne i że zjadają inne zwierzątka, w tym sympatyczne jelonki. Owszem tak jest, ale bez ich działania, niewiele da się zrobić. A pretensje o to trzeba kierować do biskupów, którzy przez lata wiedzieli, ale nic nie zrobili, do przełożonych, którzy bardziej bronili sprawców niż ofiary i do tych katolików, którzy nie rozumieją, że obrona dobrego imienia instytucji oparta na kłamstwie w istocie szkodzi, a nie pomaga.
(źródło: Facebook.com)

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…