Warszawa
25/04/2026, 20:49
Overcast
Prognoza
13°C
Ciśnienie: 1012 mb
Wilgotność: 79%
Wiatr: 5.7 m/s WSW
Opis: 0mm /4% / Rain
Prognoza
26/04/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
11°C
Wiatr: 8.5 m/s NW
Opis: 0mm / 96% / Rain
Prognoza
27/04/2026
Dzień
04
Partly cloudy
14°C
Wiatr: 5.3 m/s WNW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Najlepszy mecz Legii od wielu miesięcy, niedosyt, ale i promyk nadziei. Punkt w Białymstoku

fot. Pixabay

Legia Warszawa oddała jeden celny strzał, nie strzeliła bramki, a… zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zawodników gości wyręczyli piłkarze gospodarzy, strzelając dwie bramki samobójcze. Odrzucając jednak ironię – podopieczni Marka Papszuna rozegrali naprawdę dobry mecz. A po drugiej połowie, w której byli bliżsi zdobycia zwycięskiego gola, jest niedosyt. Jednocześnie kilka powodów do optymizmu.

Legii zawsze ciężko się grało z Jagielonią, nawet w czasie, gdy to zespół z Warszawy grał o mistrzostwo, a białostocczanie o utrzymanie w Ekstraklasie. Teraz sytuacja jest odwrotna. Legioniści są w strefie spadkowej, odpadli z Ligi Konferencji już jesienią, a miesiącami, do ubiegłego weekendu nie mogli wygrać w lidze. „Jaga” jest liderem, też odpadła z LK, ale po heroicznym boju z Fiorentiną. Po porażce u siebie we Florencji odrobiła straty, doprowadziła do dogrywki. Otwarte było pytanie, czy gospodarze zagrają uskrzydleni fantastycznym zwycięstwem we Włoszech, czy może górę weźmie zmęczenie dwugodzinnym starciem z klubem z Serie A. W meczu z Legią było jedno i drugie. Mecz zaczął się dla Legii fatalnie i szczęśliwie, bo sędzia najpierw podyktował rzut karny dla gospoarzy, potem po analizie VAR zmienił decyzję. Faul w polu karnym był ewidentny, ale analiza wykazała, że wcześniej piłkarz Jagiellonii zagrał piłkę ręką.

Dwie różne połowy

Przez pierwsze minuty goście próbowali prowadzić grę, jednak gospodarze wyprowadzali kapitalne kontry. W 17 minucie po fenomenalnym strzale w stylu Yamala prowadzenia Jagiellonii dał Leon Flach. Legia próbowała odrabiać straty, ale po pięciu minutach było 2:0 dla zespołu z Białegostoku. Tym razem błąd defensywy gości wykorzystał Afimico Pululu. Zanosiło się na totalne rozbicie legionistów, szczególnieszczególnie że „Jaga” miała swoje sytuacje. Jednak w 45 minucie po akcji legionistów piłkę do własnej siatki skierował Bernardo Vital. Gol „do szatni” dawał kontakt Legii, jednak po pierwszej połowie ciężko było być optymistą. A jednak w drugiej zobaczyliśmy inny obraz gry. W 56 minucie Leon Flach znów trafił do siarki, ale tym razem swojej własnej. Bardzo dobrze przy tej bramce zachował się Kacper Chodyna. Legia przeprowadzała swoje akcje, dwie wyśmienite szanse miał Mileta Rajović. Raz ładnie wyszedł do główki, wyprzedził Norberta Wojtuszka i trafił w słupek.

Niedosyt, ale sprawiedliwy remis

Tu do Duńczyka nie można mieć pretensji. Co innego przy innej sytuacji, gdy po zagraniu Chodyny Rajović miał jedno zadanie – trafić „do pustej”. Trafił piłką w swoją… drugą nogę. Futbolówkę odbił jeszcze Sławomir Abramowicz i był tylko rzut rożny dla gości. Ostatecznie w meczu padł remis 2:2. Z przebiegu gry sprawiedliwy – pierwsza połowa była zdecydowanie dla Jagiellonii, druga dla Legii. Remis niewiele zmienia w sytuacji obu drużyn. „Jaga” pozostaje liderem, Legia jest nadal w strefie spadkowej. Z 25 punktami zajmuje szesnaste miejsce, za plecami ma Widzew Łódź i Niecieczę. Do piętnastej, niebędącej na miejscu spadkowym Arki traci jeden punkt, dziewięć do miejsc dających grę w europejskich pucharach. Choć miejsce jest fatalne, są małe powody do optymizmu. Legioniści zaczęli rundę wiosenną od beznadziejnego meczu i porażki w Warszawie z kielecką Koroną. Potem szczęśliwie zremisowali z Arką w Gdyni, też po słabym spotkaniu, ale niezłej końcówce.

Nieśmiały, ostrożny, ale jednak optymizm

Później był niezły w pierwszej połowie i kiepski w drugiej występ i remis w Katowicach. Następnie wygrana, po przeciętnej grze z Wisłą Płock. Teraz remis na trudnym terenie z liderem, po naprawdę dobrym występie. Najlepszym od październikowego starcia w Lidze Konferencji z Szachtarem Donieck (2:1), a w lidze bodaj od września. Wydaje się, że zaczyna być widać efekty pracy Marka Papszuna. Legioniści starają się stosować pressing, grają lepiej w defensywie, a dobrze wyglądają piłkarze do niedawna wyśmiewani – jak Patryk Kun i Kacper Chodyna. Tylko Mileta Rajović na razie się nie odblokował… tak czy inaczej Legia ma przed sobą trzy bardzo ważne mecze. Z Cracovią w Warszawie, Radomiakiem w Radomiu i znów u siebie z mocnym Rakowem. Dziewięć punktów całkowicie zmieniłoby sytuację klubu. Potknięcia oznaczałyby ogromną nerwówkę w końcowej fazie sezonu. Po meczu w Białymstoku kibice i sympatycy Legii mogą być ostrożnymi, ale jednak optymistami.

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 2:2 (2:1)


1:0 Leon Flach 17′
2:0 Afimico Pululu 22′
2:1 Bernardo Vital 45′ (samob.)
2:2 Leon Flach 56′ (samob.)

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital (46′ Andy Pelmard), Apóstolos Konstantópoulos, Guilherme Montóia (56′ Bartłomiej Wdowik) – Alejandro Pozo (85′ Samed Baždar), Leon Flach (73′ Dawid Drachal), Bartosz Mazurek, Jesús Imaz (85′ Dimítris Rállis), Kajetan Szmyt – Afimico Pululu

Legia Warszawa: Otto Hindrich – Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Radovan Pankov – Kacper Chodyna, Bartosz Kapustka (70′ Wojciech Urbański), Juergen Elitim, Wahan Bichakhchjan (70′ Kacper Urbański), Rafał Adamski (90′ Ermal Krasniqi), Patryk Kun – Mileta Rajović (74′ Antonio Čolak)

Zobacz także

Nocny widok Stadionu Narodowego w Warszawie

Adam Nawałka. Gwiezdny czas, Euro, eliminacje, wygrana z Niemcami. I bolesne, twarde lądowanie w Rosji

Historyczna wygrana z Niemcami, awans na Mistrzostwa Europy, ćwierćfinał Euro we Francji. Miejsce w pierwszej dziesiątce rankingu FIFA, powrót po przerwie na mundial. A w Rosji bolesna klęska. Lata 2013-2018…

Mural przedstawiający zielono-czerwoną tarczę z literą L i stylizowanym ptakiem.

Legia ograła wicelidera. Cenne trzy punkty i bardzo mozolne wspinanie się w górę tabeli

Od porażki w koszmarnym stylu z Zagłębiem (i wcześniej z Górnikiem) zaczęła się jesienią katastrofa Legii. Teraz wygląda na to, że po remisie z Zabrzanami i wygraną z Lubinianami piłkarze…

Ostatnia droga wielkiego trenera. Wzruszające pożegnanie Jacka Magiery

Najważniejsze osoby w państwie, politycy różnych opcji. Trenerzy, działacze, reprezentanci Polski. I tysiące kibiców. Wszyscy pożegnali w czwartek Jacka Magierę, wieloletniego piłkarza i trenera Legii Warszawa, drugiego trenera Reprezentacji Polski.…