Na jednej z południowopraskich ulic z zaparkowanego auta ktoś ukradł telefon. Wykorzystał fakt, że w samochodzie była otwarta szyba. Policjanci zaczęli śledztwo. I szybko namierzyli podejrzanych – starszego pana, w wieku 82 lat i młodszego mężczyznę, 50-latka. Obu zatrzymali. W aucie 82-latka znaleźli skradziony telefon. Zatrzymani przyznali się do wzięcia aparatu. Tłumaczyli, że nie zrobili nic złego. Był to… „dobry uczynek”. Chcieli pomóc. Wzięli telefon z samochodu po to, by nie ukradł go ktoś inny. Mieli plan, by go oddać. To ostatnie się nie powiodło – przetrzymali aparat ponad miesiąc. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty.
Zuchwała kradzież, rozbrajające tłumaczenie. Staruszek ukradł, bo to „dobry uczynek”

Zobacz także

Świąteczny czas nadziei. Wielkanoc jak wesele, oktawa to poprawiny
Wielkanoc i cała jej oktawa, a wcześniej uroczystości Świętego Triduum – Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty, to u chrześcijan wspomnienie najważniejszego wydarzenia w historii ludzkości, czyli Zmartwychwstania Jezusa.…

WIELKANOCNE ZWYCZAJE. Jaja, baby i jelenie. Jak świętowali nasi przodkowie
Nie ulega wątpliwości, że dawni Polacy lubili dobrze podjeść i jak świętowali to pełną gębą, z drugiej strony – jak się miało cały zastęp służby, wielu gości przybywających z najrozmaitszych…

Święto Radosne Paschalnej Ofiary. Grób był pusty, śmierć zwyciężona
Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, próżna jest nasza wiara – pisze Św. Paweł. I to prawda. Jednak właśnie wiara w Zmartwychwstanie daje nam nadzieję. WSZYSTKIM NASZYM CZYTELNIKOM życzymy błogosławionych, dobrych, rodzinnych…