Warszawa
29/06/2026, 10:40
Clear sky
Clear sky
34°C
Ciśnienie: 1017 mb
Wilgotność: 40%
Wiatr: 2.8 m/s N
Opis: 0mm /16% / Rain
Prognoza
30/06/2026
Dzień
07
Prognoza
31°C
Wiatr: 5.1 m/s N
Opis: 0mm / 20% / Rain
Prognoza
01/07/2026
Dzień
17
Thunderstorm
33°C
Wiatr: 4.6 m/s N
Opis: 0mm / 76% / Rain
 
Subskrybuj

Zła pani, Mruczek i tygrys, czyli oskarżenie ratlerka o zbrodnie pitbula (KOMENTARZ)

fot. hp

Chcecie bajki? Opowiem bajkę, jak kot… nie palił fajki, ale też pewną rolę odegrał. Dawno, dawno temu, w grochowskim domu pani Iksińskiej furorę robił grzeczny i przemiły kotek Mruczek.

Kot, co kadrze Nawałki kibicował

Uwielbiał domowników, lubił (w granicach rozsądku rzecz jasna – kot przecież!) gości. A ułożony był niemal jak perfekcyjnie wyszkolony piesek. Grał z całą rodziną w piłkę, ba… z mężem pani domu oglądał piłkarskie mecze. Szczególnie, gdy grała reprezentacja Polski. Za kadencji selekcjonera Nawałki z fanatycznym wręcz zainteresowaniem, za trenera Brzęczka ostentacyjnie odwracał się do ekranu tyłem. Jak podchodził do dorobku Sousy i Michniewicza, przyznam, że nie mam pojęcia. Ale nie to jest najistotniejsze.

Straszna szefowa

Pani Iksińska miała w pracy szefową, typ strasznie toksyczny. Z tych, co dzwonią tylko po to, by bez powodu opierniczyć. Szefowa o wdzięcznej ksywie „PANI” uwielbiała dosrać, zgnoić, przy wszystkich opierdzielić. Dzień bez poniżenia – był dniem straconym. I nagle dowiedziała się o wspaniałym kocie. Pozazdrościła go podwładnej. Ale nie tak, jak pozazdrościłby człek życzliwy i dobry – ten chciałby po prostu radziłby się przyjaciół, jak kota wyszkolić. Nawet nie tak, jak zazdrości chory z zawiści człowiek podły i zły. Taki kotka by chciał zwędzić, albo co gorsza zrobić mu krzywdę.

Pani i tygrys

„PANI” miała dodatkowo przeświadczenie o własnej wielkości, wyjątkowości, a do tego była nadziana, bezwzględna i wpływowa. Efekt? Nielegalnie, używając swych wpływów sprowadziła sobie do domu TYGRYSA. Skutki były dość nieprzyjemne, bo skądinąd piękny i szlachetny kot, jest jednak zwierzęciem dzikim. Udomowić (szczególnie taki wyrwany wprost z dżungli) raczej się nie daje. Zwierz zdemolował śliczną willę, wypadł do ogrodu i pożarł kolejno: ryby z oczka wodnego, pawia ozdobnego, cztery bażanty, które zła PANI nie wiedzieć czemu trzymała. Zagryzł byka, pogonił psa, a koń wyścigowy ocalał jedynie cudem. Pani szefowa z przerażeniem oglądała demolkę (jak na tchórza przystało nie próbowała zwierza okiełznać, może i dobrze). Szczęśliwie ludzie nie ucierpieli. Ale strachu było co niemiara.

Zamiast tygrysa pani kupi słonia

Już następnego dnia „PANI” postanowiła wyciągnąć odpowiednie wnioski. Nie, nie stała się lepsza, nie przeprosiła za swe podłości. Tu wymagalibyśmy za wiele. Nie doszła też do wniosku, że egzotycznych zwierząt nie należy trzymać w domu, bo po krótkim szoku przebąkiwać coś zaczęła o zakupie… słonia. Uznała za to, że skoro tygrys narobił zamieszania, wszystkiemu winne są KOTY. Bo przecież tygrys kotem jest bez wątpienia. Skoro tak, każdy lew, pantera, ryś, ale i zwyczajny Mruczek, stanowi potworne zagrożenie.

Smutna refleksja na koniec lata

Panią Iksińską za posiadanie w domu krwiożerczej bestii “PANI” wylała z pracy na bruk. Tu opowieść zakończmy, bo to, że Iksińska, jej bliscy i Mruczek w gruncie rzeczy na przerwaniu toksycznej relacji zyskali, wydaje się oczywiste. Oczywiste i bardzo smutne jest też jednak to, jak wiele takich „szefowych” i „szefów” żyje wśród nas. Co to nie widzą różnicy między kotem i tygrysem, oskarżą ratlerka o zbrodnie pitbula, a ledwie wiążący koniec z końcem rzemieślnik z Grochowa będzie dla nich krwiopijcą, porównywalnym z tymi, co odpalają cygara od studolarówek. Ot, smutna refleksja, na koniec lata.

Zobacz także

Upały i nawałnice, nie tylko w pogodzie. Polityczne zawirowania w Warszawie, Polsce i na Świecie

Afrykańskie upały w mieście mogą być niebezpieczne, są komunikaty służb o zagrożeniach związanych z przegrzaniem. I o tragediach nad wodą. W ubiegłym tygodniu doszło do kolejnych utonięć na Mazowszu. W…

Afrykańskie upały w stolicy. Ciężki weekend dla mieszkańców, ludzi i nie tylko ich

Lato dopiero się zaczęło, a już w najbliższą sobotę i niedzielę czeka nas być może najcięższy czas. Afrykańskie upały dotarły do Polski, w tym do stolicy. Temperatura zbliża się do…

UPAŁ, który może nas ZABIĆ. Pamiętajmy o zasadach, które chronią życie

Upieczenie się żywcem w samochodzie, śmierć w wyniku udaru bądź odwodnienia – to tylko niektóre zagrożenia, które czyhają na nas w upalne dni. Afrykański gorąc właśnie dotarł do Warszawy. Po…

Z archiwum NTW

Police tape with "POLICJA" text

Zabił kompana od butelki. Nóż ukrył w studzience kanalizacyjnej

Na początku czerwca w Wołominie doszło do zbrodni. 52-latek zginął od ciosu nożem. Teraz policja ujawniła nowe fakty w sprawie. O poranku, w wysokiej trawie, przy parkingu strzeżonym przy ulicy…

GROCHÓW. Cztery linie autobusowe jeżdżą objazdami. Przez awarię sieci gazowej

W związku z awarią gazową na skrzyżowaniu ulic Mińskiej, Chrzanowskiego i Podskarbińskiej, autobusy linii 102, 123, 173 oraz 311 zostały skierowane na trasy objazdowe przebiegające ulicami: Dwernickiego – Stanisławowską –…

Ogłoszenie o budynku mieszkalnym dotyczące nieautoryzowanych oznaczeń i dostępu dla gości. Widoczne jest „H14”.

Głupie żarty, czy może jednak GROŹNI PRZESTĘPCY? Przy drzwiach mieszkań kamienicy przy Zbaraskiej pojawiły się tajemnicze znaki. To sygnał dla włamywaczy?

Podejrzane znaki pojawiły się przy dzwonkach mieszkań kamienicy przy ulicy Zbaraskiej na Grochowie. Mieszkańcy są zaniepokojeni. Uważają że to informacje, przekazywane sobie przez włamywaczy. Administracja wywiesiła ogłoszenie, ostrzegające lokatorów przed…