Kilkadziesiąt osób oszukała młoda mieszkanka województwa mazowieckiego, która prowadziła zbiórkę publiczną na ratowanie swojego psa. Wielu ludzi okazało naprawdę wielkie serce. Wpłacały osoby z całej Polski. Problem w tym, że cała zbiórka była oszustwem.
Jednym z najpaskudniejszych przestępstw jest takie, które bazuje na ludzkiej dobroci. Ludzie myślą, że płacą na szczytny cel, a nabijają kieszeń oszusta. Ta było właśnie z mieszkanką Ostrołęki, która uruchomiła zbiórkę na ratowanie psa.
Pomóż mojemu pieskowi. Szkoda, że pies nie skorzystał
„Pomóż mojemu pieskowi” – pod takim hasłem prowadziła w internecie mieszkanka Ostrołęki. Zebrane w ten sposób pieniądze, wedle zapewnień internetowych wpisów ostrołęczanki, miały zostać przeznaczone na leczenie psa. Jak informuje Mazowiecka Policja, na konto ostrołęczanki wpłynęły pieniądze od wielu darczyńców z terenu całej Polski. Niestety, jak się okazało ani jedna złotówka nie trafiła na wskazany w zbiórce cel jakim było leczenie czworonoga – relacjonuje policja.
Niestety, takie oszustwa są częste
Jak opisuje mazowiecka policja, zdarzają się przypadki, kiedy nasza nieświadomość i dobra wola jest wykorzystywana, gdyż pod „przykryciem” wolontariusza kryje się oszust. Niestety takie osoby bezwzględnie wykorzystują dobroć i chęć pomocy innym. W strukturach ostrołęckiej komendy policji znajduje się komórka, która zajmuje się tego rodzaju przestępczością, jest nią Wydział dw. z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją.
To właśnie funkcjonariusze z tego wydziału ustalili, że na terenie Ostrołęki mieszka osoba, która utworzyła fałszywą zbiórkę pieniędzy rozpoczynającą się słowami „Pomóż mojemu pieskowi”. Zebrane w ten sposób pieniądze, wedle zapewnień internetowych wpisów ostrołęczanki, miały zostać przeznaczone na leczenie psa. Ale nie były – informuje policja.
Policja prosi o kontakt pokrzywdzonych
Jak informuje policja, podejrzana usłyszała kilkadziesiąt zarzutów oszustwa do których się przyznała. Grozi jej nawet 8 lat więzienia. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policja prosi osoby oszukane przez ostrołęczankę proszone są o bezpośredni kontakt z Wydziałem dw. z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją pod numer telefonu 47 704 15 00. Ostrołęcka policja przypomina: aby prowadzić zbiórkę pieniędzy należy uzyskać zgodę wydaną przez fundację oraz Ministerstwo Finansów. Bez wymaganych dokumentów zbiórka taka jest nielegalna. Informacja o legalnej zbiórce pieniędzy zawsze zamieszczona jest na stronie internetowej Portalu Zbiórek Publicznych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji pod adresem zbiorki.gov.pl. Prowadzenie publicznych zbiórek pieniędzy, bez wymaganego zgłoszenia jest wykroczeniem (art. 56 Kodeksu Wykroczeń), zagrożonym karą grzywny do 5000 zł. Natomiast podawanie się za wolontariusza i zbieranie pieniędzy jest przestępstwem oszustwa (art. 286 Kodeksu Karnego), zagrożonym karą pozbawienia wolności do 8 lat, przypomina mazowiecka policja.



