Warszawa
19/06/2026, 13:48
Overcast
Prognoza
26°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 83%
Wiatr: 2.5 m/s N
Opis: 0mm /6% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
31°C
Wiatr: 3.4 m/s SE
Opis: 0mm / 2% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 4.7 m/s WNW
Opis: 0mm / 80% / Rain
 
Subskrybuj

Umocnieni na pozycji wicelidera. Legia wygrywa z Lechią po dreszczowcu 2:1

Piłka nożna
fot. Freeimages.com zdj. ilustr.

Charakter i grę do końca w meczu, który nie układał się w pełni po ich myśli pokazali w piątek legioniści przy Łazienkowskiej. Przegrywali 0:1, ale umieli wycisnąć trzy punkty. Umocnili się na pozycji wicelidera. Legia Warszawa pokonała przy Łazienkowskiej Lechię Gdańsk 2:1.

Legia po doskonałym koncercie w Białymstoku podejmowała „czerwoną latarnię”. Ale latarnię nieoczywistą, drużynę, która w poprzednim sezonie zajęła miejsce w czołóce, w tym roku grała w pucharach.

Stracony gol mimo przewagi

Od początku przycisnęli legioniści, ale z ich przewagi niewiele wynikało. Pierwszy naprawdę groźny strzał oddali w 15 minucie. Sprzed pola karnego huknął Bartosz Kapustka. Dusan Kuciak był bezradny, ale piłka niestety trafiła w słupek. Po kilkunastu minutach dwa razy groźnie strzelali goście ale doskonale spisywał się w bramce Kacper Tobiasz. Do przerwy bramki nie padły. Legioniści mieli przewagą, ale w groźnych sytuacjach było 2:1 dla gości. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Legia miała piłkę, ale w 58 minucie doskonale piłkę przechwycił wprowadzony pięć minut wcześniej Conrado. Zagrał w pole karne do Kałuzińskiego, a ten obsłużył wychodzącego na czystą pozycję Łukasza Zwolińskiego. Napastnik Lechii sam na sam z Tobiaszem nie dał żadnych szans golkiperowi Legii.

Charakter legionistów

Gospodarze rzucili się do odrabiania strat. W 75 minucie po strzale Kapustki piłka odbiła się od pechowo interweniującego Dusana Kuciaka. Niektórzy zaliczyli trafienie jako gol samobójczy byłego bramkarza Legii… Legioniści nie dali za wygraną postanowili zawalczyć o trzy punkty. W m7 minucie wprowadzony w 73 minucie za Lindsaya Rose Ribeiro ustalił wynik spotkania na 2:1. Legia umocniła się na pozycji wicelidera. W następnej kolejce zagra we Wrocławiu ze Śląskiem. W kolejnej, ostatniej w tym roku, w rundzie jesiennej i przed mundialem, zmierzy się przy Łazienkowskiej z Miedzią Legnica.

Legia Warszawa – Lechia Gdańsk 2:1 (0:0)

Bramki:

0:1 Zwoliński 58’

1:1 Kapustka 75’

2:1 Ribeiro 87’

Legia Warszawa: Tobiasz — Rose (73’ Ribeiro), Augustyniak, Nawrocki – Wszołek (84’ Baku), Kapustka, Josue, Slisz, Mladenović – Rosołek, Muci (62’ Kramer)

Lechia Gdańsk: Kuciak – Stec, Nalepa, Maloca, Pietrzak – Tobers (90’ Diabate), Kubicki, Sezonienko (53’ Conrado), Kałuziński (73’ Gajos), Durmus – Zwoliński (72’ Paixao)

Zobacz także

bieg miejski

Bieg, przemarsze i utrudnienia. Na ulicach też deskorolkarze, rowerzyści i… traktorzyści

Bieg wolności i parada traktorów w Ursusie, przejazd deskorolkarzy ulicami Śródmieścia, Woli i Ochoty. Finał Rowerowego Maja i kilka przemarszów. Szykuje się weekend z atrakcjami, ale i sporymi utrudnieniami. Najbliższy…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…