Wstrzymany ruch pociągów, ewakuacja pasażerów pociągu do Dęblina, utrudnienia dla pasażerów Szybkiej Kolei Miejskiej i Kolei Mazowieckich. To skutki tragicznego wypadku, do którego doszło w okolicy przystanku kolejowego PKP Gocławek. W poniedziałek, wczesnym rankiem, pociąg zabił kobietę. Utrudnienia trwały kilka godzin. W sprawie śledztwo prowadzi policja, pod nadzorem prokuratora.
Do wypadku doszło w poniedziałek, po godzinie 4.00 rano. Pociąg Kolei Mazowieckich z Warszawy Zachodniej do Dęblina jechał w kierunku Wawra. W okolicy stacji PKP Gocławek, konkretnie na wysokości skrzyżowania Makowskiej z Dynowską na tory wtargnęła kobieta. Maszynista nie miał szans na to, by wyhamować. Potrącił pieszą. Na miejsce przyjechały pogotowie ratunkowe, policja i Straż Pożarna. Niestety, lekarz stwierdził zgon potrąconej kobiety. Straż Pożarna ewakuowała pasażerów pociągu. Policjanci wykonywali czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Były utrudnienia w kursowaniu pociągów między Warszawą Wschodnią, a Wawrem. „W związku ze zdarzeniem na linii Warszawa – Dęblin (na odcinku Warszawa Wschodnia – Warszawa Wawer) występują utrudnienia w kursowaniu pociągów SKM linii S1 oraz KM linii R7. Niektóre pociągi mogą być opóźnione, odwołane, kursujące w skróconej relacji. Opóźnienia pociągów mogą ulegać zmianie” – informował Zarząd Transportu Miejskiego na stronie Warszawski Transport Publiczny. Dopiero po kilku godzinach ruch wrócił do normy. Trwa natomiast śledztwo w sprawie przyczyn i okoliczności tragicznego wypadku.



