Aż włos jeży się na głowie! W mieszkaniu w Mińsku Mazowieckim mogło dojść do prawdziwej tragedii.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, kilka dni temu mińscy mundurowi otrzymali niepokojące zgłoszenie. Wg zgłaszających nietrzeźwi rodzice opiekują się maleńkim dzieckiem. Policjanci pojechali na miejsce. W mieszkaniu zastali 19-letnią kobietę oraz 30-letniego mężczyznę wraz z półtora miesięcznym dzieckiem. Jak relacjonuje policja, oboje byli nietrzeźwi. Mieli po prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Na miejsce policjanci wezwali załogę pogotowia ratunkowego. Po krótkim czasie ustalili, że mężczyzna i kobieta znajdują się również pod działaniem środków odurzających. W dodatku zarówno przy 19-latce jak i jej 30-letnim partnerze znaleźli woreczki z białym proszkiem.
Policjanci zabezpieczyli białą substancję do badań. Zaś kobietę i mężczyznę zatrzymali. Opiekę nad dzieckiem przejęła babcia, która przybyła na miejsce – relacjonuje policja. Badania proszku na komendzie potwierdziły, że zabezpieczone przy rodzicach substancje to mefedron i metaamfetamina. Na tym historia się nie kończy. Okazało się także, że 30-latek jest poszukiwany listem gończym celem odbycia kary 2 lat i 5 miesięcy pozbawienia wolności. Więc prosto z komendy trafił do zakładu karnego. Rodzice za swoją bezmyślność odpowiedzą przed sądem. W związku narażeniem małoletniego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia oraz posiadanie środków odurzających. Obydwoje przyznali się do zarzucanych czynów. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności – informuje policja.



