40-letni mężczyzna spał sobie w zimnie na ławeczce przy Ostrobramskiej. Miał przy sobie dokumenty skradzione 94-latkowi.
Było zimno, około zera, wiał wiatr, a mieszkańcy Witolinu przy Ostrobramskiej zobaczyli mężczyznę leżącego na ławce. Powiadomili służby. Jak informuje Straż Miejska, po zgłoszeniu mieszkańców na miejsce przybył patrol. Około 23.00 funkcjonariusze znaleźli nietrzeźwego mężczyznę śpiącego na ławce. Po dobudzeniu mężczyzny zorientowali się, że ze względu na ilość wypitego alkoholu znaleziony człowiek nie jest w stanie stać o własnych siłach. Gdy strażnicy poprosili mężczyznę o dokumenty ten z rozbrajającą szczerością odparł, że swoich dokumentów nie ma. Ale może im dać… cudze, które znalazł poprzedniego dnia w okolicach Pałacu Kultury i Nauki. Był wśród nich dowód osobisty i legitymacja emeryta – 94-letniego mieszkańca stolicy – informuje Straż Miejska. Strażnicy wezwali patrol policji. Jak ustalili funkcjonariusze dokumenty ktoś ukradł w niedzielę 13 listopada. Trwa ustalanie w jaki sposób nietrzeźwy 40-latek wszedł w ich posiadanie. W chwili zatrzymania jego stan nie pozwalał na przesłuchanie. Mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień – informuje Straż Miejska.



