Warszawa
14/05/2026, 10:22
Overcast
Prognoza
16°C
Ciśnienie: 1003 mb
Wilgotność: 68%
Wiatr: 3.9 m/s SSW
Opis: 0mm /68% / Rain
Prognoza
15/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
19°C
Wiatr: 6.1 m/s SSE
Opis: 0mm / 87% / Rain
Prognoza
16/05/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
14°C
Wiatr: 3.1 m/s NW
Opis: 2.5mm / 58% / Rain
 
Subskrybuj

On mi nie zapłaci, ja nie zapłacę jemu. Dramat polskich firm

fot. Pixabay

Rośnie zadłużenie polskich przedsiębiorstw. Firmy zaciskają pasa i odkładają inwestycje na lepsze czasy. Rosną koszty. Problemem jest brak płynności.

Największy udział w zadłużeniu przedsiębiorstw, sięgający 2 mld zł, ma branża handlowa. Dalej jest branża budowlana – 1,2 mld zł oraz transportowa – 1,1 mld zł. One są najbardziej wrażliwe na zmiany koniunkturalne – mówi Emanuel Nowak, ekspert Narodowego Funduszu Gwarancyjnego.

Gwałtowny wzrost kosztów

Wraz z gwałtownie rosnącymi kosztami prowadzonej działalności pojawiają się też opóźnienia w płatnościach. To oznacza zwiększone ryzyko dalszego zadłużania się polskich przedsiębiorców. W trudnym otoczeniu większość firm skupia się po prostu na przetrwaniu i utrzymaniu płynności finansowej, odkładając decyzje inwestycyjne na lepsze czasy. „Według Krajowego Rejestru Długów w pierwszej połowie tego roku zadłużenie polskich przedsiębiorców wynosiło 9,2 mld zł. Przy czym dokładnie połowa, czyli 4,6 mld zł, to zadłużenie jednoosobowych działalności gospodarczych. To sporo. Jeśli weźmiemy jeszcze pod uwagę, że wśród dłużników jest 170 tys. najmniejszych przedsiębiorców w porównaniu do 100 tys. spółek prawa handlowego, to sytuacja wygląda naprawdę niepokojąco. Średnie zadłużenie pokazuje, że wynosi ono już ok. 26 tys. zł w przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych i 45 tys. zł w przypadku spółek. Można więc powiedzieć, że czasy malejącego zadłużenia mamy już za sobą – mówi agencji Newseria Biznes Emanuel Nowak, menedżer Departamentu Produktów i Sprzedaży w firmie faktoringowej NFG.

Bardzo groźny brak płynności

Jak wskazuje, podobne zjawisko wystąpiło na początku pandemii COVID-19. Polscy przedsiębiorcy przestraszyli się wtedy niepewnej sytuacji i przestali opłacać swoje zobowiązania w terminie, ponieważ trzymali pieniądze na czarną godzinę. Potem, na przełomie 2020 i 2021 roku, sytuacja się ustabilizowała, m.in. dzięki zniesieniu części pandemicznych obostrzeń. W efekcie kondycja polskich przedsiębiorców się poprawiła, a zadłużenie zaczęło spadać. „Niestety trend się odwrócił w lutym tego roku z powodu inflacji i wojny za naszą wschodnią granicą – mówi Emanuel Nowak. „Przedsiębiorca, który nie ma pieniędzy na regulowanie swoich zobowiązań, nie opłaca ich w terminie w stosunku do swoich kontrahentów. W efekcie ci również zaczynają mieć problemy z płynnością finansową. To zjawisko jest niebezpieczne dla całej gospodarki” – podkreśla ekspert NFG.

Obawy przed kolejnymi miesiącami

Jak wynika z raportu KRD i NFG „Impulsy i bariery finansowe w rozwoju MŚP”, co drugi przedsiębiorca uważa, że największą barierą finansową w rozwoju firmy gospodarczej jest opóźnianie płatności przez kontrahentów. Prawie co trzeci wskazuje na brak płatności ze strony kontrahentów. Ponad połowa przedsiębiorców przyznaje, że to głównie dzięki zewnętrznym źródłom finansowania (leasing, faktoring, kredyt) mogą rozwijać swój biznes. „Jeśli chodzi o faktoring, to pomimo iż jest to rozwiązanie jeszcze dość nowe dla mikro- i małych przedsiębiorców, z roku na rok notuje dwucyfrowe wzrosty – zauważa ekspert NFG. Wybuch wojny w Ukrainie w lutym br. okazał się kolejnym stress testem dla polskich przedsiębiorstw, których kondycję od miesięcy pogarsza inflacja i rosnące koszty bieżącej działalności, m.in. energii. Wszystko to powoduje obawy o utrzymanie płynności finansowej w kolejnych miesiącach.

Dramatyczna niepewność sytuacji

„Płynność finansowa to nic innego jak zdolność przedsiębiorstwa do terminowego regulowania swoich zobowiązań finansowych. W dobie rosnących kosztów prowadzenia działalności przedsiębiorcy muszą coraz głębiej sięgać do kieszeni i prędzej czy później może im po prostu zabraknąć pieniędzy na bieżące wydatki” – ocenia Emanuel Nowak. W tych warunkach polskie przedsiębiorstwa nie będą w nadchodzących miesiącach skłonne do inwestowania. Skupią się przede wszystkim na utrzymaniu płynności i rentowności. „Aby myśleć o inwestycjach, przedsiębiorstwa muszą mieć możliwość przewidywania tego, co będzie w przyszłości. Niestety, kiedy mamy do czynienia z dużą zmiennością i niepewnością sytuacji gospodarczej, trudno o rzetelne i wiarygodne prognozy. Największy problem mają z tym głównie ci najmniejsi przedsiębiorcy, którzy są też najmniej odporni na zmiany koniunkturalne. Dlatego oni nie będą myśleć o inwestycjach. Ale po prostu o utrzymaniu się, przetrwaniu tego trudnego czasu na rynku” – mówi menedżer Departamentu Produktów i Sprzedaży w NFG.

(Newseria)

Zobacz także

Fałszywy spokój i cisza przed burzą. 13 wydanie Magazynu „NTW”

Spokój i pokój to niewątpliwe dobra, pod warunkiem, że są prawdziwe. Gorzej, gdy walka o pokój polega na wprowadzaniu zbrodniczego reżimu, albo spokojny czas jest ciszą przed burzą. A przykłady…

Największa w historii. 9 maja 1987 roku samolot runął w Lesie Kabackim

Była sobota, 9 maja 1987 roku. W PRL obchodzony był Dzień Zwycięstwa. A samolot Ił 62M Kościuszko leciał do Nowego Jorku. Nie doleciał. Tuż po wylocie uległ awarii. Wracał do…

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu

Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…