Para bliźniąt z Łodzi Warszawę i Ochotę wybrała sobie za teren działania. Brat i siostra okradali starszych mieszkańców dzielnicy. Ona udawała pracownicę instytucji państwowych lub gazociągów. On stał na czatach. Seniorzy tracili oszczędności nawet na kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Bliźnięta łączy zazwyczaj silna więź. Ale w przypadku pary bliźniąt z Łodzi – brata i siostry – była to więź szczególna. Połączyła ich bowiem działalność przestępcza. Na gościnne występy 32-latkowie przyjeżdżali na teren Warszawy, działali głównie na Ochocie. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji przestępcy przyjeżdżali pociągiem z Łodzi do Warszawy i dokonywali przestępstw. Na swój celownik wzięli osoby starsze i samotnie zamieszkujące. Mechanizm był prosty. Kobieta przychodziła do ludzi, podawała się za pracownicę instytucji państwowych lub gazociągów. Wchodziła do mieszkań. Wykorzystywała nieuwagę gospodarzy, zabierała oszczędności życia seniorów, sięgające nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. W tym samym czasie jej brat bliźniak czekał pod klatką schodową. Obserwował czy nikt nie nadchodzi. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych, na dworcu kolejowym. Oboje kupowali właśnie bilet powrotny do Łodzi. W toku czynności funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 28 tysięcy złotych. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa Ochota podejrzani usłyszeli zarzuty. Sąd aresztował ich na trzy miesiące. Rodzeństwu może grozić do ośmiu lat więzienia – podsumowuje policja.



