Chłop hodował gołębie, na które – jak twierdził, polował kot. Mógł zrobić wiele rzeczy. Lepiej zabezpieczyć ptaki, mruczka odstraszyć. Wybrał jednak najgorsze rozwiązanie z możliwych. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, na początku marca mieszkaniec Stanisławowa dorwał zwierzę, najpierw kilka razy uderzył nim o ścianę. Potem wrzucił do paleniska w piecu. Kot oczywiście nie przeżył. Do zdarzenia doszło na początku marca, a zgłoszenie policjanci ze Stanisławowa otrzymali w miniony czwartek. Funkcjonariusze pojechali na miejsce. Odnaleźli ślady świadczące o popełnieniu okrutnego przestępstwa – relacjonuje policja. Nadzór nad postępowaniem w tej sprawie przejęła Prokuratura Rejonowa w Mińsku Mazowieckim. We wtorek, 12 marca 58-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Przyznał się do zarzucanego czynu. Swoje karygodne postępowanie tłumaczył tym, że kot polował na jego gołębie. Sprawcy bestialskiego czynu grozi kara do 5 lat więzienia – podsumowuje policja.
Bestialstwo pod Warszawą. Kotem rzucił o ścianę. Potem wrzucił do ognia. Zwierzę nie żyje

Zobacz także

Fałszywy spokój i cisza przed burzą. 13 wydanie Magazynu „NTW”
Spokój i pokój to niewątpliwe dobra, pod warunkiem, że są prawdziwe. Gorzej, gdy walka o pokój polega na wprowadzaniu zbrodniczego reżimu, albo spokojny czas jest ciszą przed burzą. A przykłady…

Największa w historii. 9 maja 1987 roku samolot runął w Lesie Kabackim
Była sobota, 9 maja 1987 roku. W PRL obchodzony był Dzień Zwycięstwa. A samolot Ił 62M Kościuszko leciał do Nowego Jorku. Nie doleciał. Tuż po wylocie uległ awarii. Wracał do…

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu
Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…