Pięć lat więzienia grozi mężczyźnie, który sprzed sklepu ukradł… 1800 rolek papieru toaletowego. Ze skradzionym towarem wpadł na ulicy.
Nie wiadomo, czy 42-latek miał żołądkowe kłopoty, czy może przewiduje powrót do epoki słusznie minionej. W okresie PRL surowiec ten był pożądany i deficytowy. Na Mazowszu złodziej ukradł… przeszło tysiąc rolek papieru toaletowego. Do zaskakującego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, w Żyrardowie. Jak relacjonuje policja, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie z jednego z miejscowych marketów. Wynikało z niego, że ktoś ukradł 36 opakowań papieru toaletowego pozostawionych na palecie przed sklepem. Łącznie łupem złodzieja padło 1800 rolek papieru, a straty placówki handlowej wyniosły 1070 złotych – relacjonuje policja. Funkcjonariusze zajęli się sprawą. Na podstawie analizy zapisów monitoringu oraz zgromadzonych informacji wytypowali podejrzanego. Na ulicy zatrzymali 42‑latka. Mężczyzna miał przy sobie skradziony towar. Funkcjonariusze przetransportowali go do policyjnej celi. 42‑latek usłyszał już zarzut kradzieży. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za kradzież grozi do pięciu lat więzienia – podsumowuje policja.



