Uwaga na dzikie zwierzęta na drodze! Niedawno stołeczna policja informowała o potrąceniu sarny przez motocyklistę. A policja z Mazowsza informowała o zderzeniu auta z łosiem.
Do kolejnego groźnego zdarzenia z udziałem dzikiego zwierzęcia doszło kilka dni temu na Mazowszu. Jak relacjonuje mazowiecka policja, w piątek, 1 sierpnia rano kierująca toyotą 40-letnia mieszkanka powiatu garwolińskiego jechała trasą między Garwolinem a Starą Hutą. Około godziny 8.00 na drogę wybiegł łoś. Niestety, doszło do zderzenia. Autem podróżowały dwie osoby. Na miejscu pojawiły się policja i służby medyczne. Jadące autem osoby trafiły do szpitala, gdzie uzyskały pomoc medyczną. Zwierzę uciekło, a pojazd uległ poważnemu uszkodzeniu – informuje policja. Nie był to jedyny wypadek z udziałem zwierzęcia w ostatnim czasie na Mazowszu. Jak relacjonowała Komenda Stołeczna Policji, do kolejnego zdarzenia doszło w poniedziałek, 4 sierpnia.
38-letni mieszkaniec gminy Serock jechał motocyklem wraz z pasażerką. Nagle pod koła wtargnęła sarna, która przebiegała przez jezdnię. W wyniku zderzenia kierujący stracił panowanie nad motocyklem i upadł. Mężczyzna trafił do szpitala. Jak się okazało nie miał uprawień do kierowania jednośladem – relacjonowała policja. Policjanci apelują o szczególną ostrożność i zwracanie uwagi na dzikie zwierzęta. Jak przypomina mazowiecka policja, dzikie zwierzęta najbardziej aktywne są o zmierzchu i o świcie, kiedy spędzają czas na żerowaniu. Wtedy należy zwracać szczególną uwagę na pobocza. Jeśli zauważymy przebiegające przez drogę zwierzę bądźmy czujni, jedźmy ostrożnie. Sarny, jelenie i dziki żyją w stadach i za pojedynczym osobnikiem mogą podążać kolejne – przypomina policja. Apeluje o zwracanie uwagi na znaki, dostosowanie prędkości do panujących warunków. Przyczyną zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt jest przeważnie nadmierna prędkość, która ogranicza możliwości manewru w przypadku pojawienia się zwierzęcia na drodze oraz wydłuża drogę hamowania rozpędzonego auta – przestrzega policja.



