Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie Aleksander G., mężczyzna, który podejrzany jest o zamordowanie własnej babci i dziadka w Raciążu na Mazowszu. Do zbrodni doszło w Środę Popielcową, w piątek sąd mężczyznę aresztował.
To zabójstwo wstrząsnęło całą Polską. Młody mężczyzna sam zadzwonił na policję i powiedział, że właśnie zabił babcię i dziadka. Mieszkał z 73-letnią kobietą i 86-letnim mężczyzną. Jak informowały media, siedem lat temu ojciec 29-latka poszedł do więzienia za zabójstwo żony. W piątek, 20 lutego Sąd Rejonowy w Płońsku tymczasowo aresztował Aleksandra G. na trzy miesiące – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Płocku w serwisie X. Wcześniej wiele godzin trwały czynności z podejrzanym. Mężczyzna w prokuraturze usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa. „29-letni mieszkaniec Raciąża (pow. płoński) usłyszał zarzuty podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem po tym, jak w środę (18.02) wieczorem sam zadzwonił na 112 i przyznał się do zamordowania swoich dziadków. Sąd Rejonowy w Płońsku zdecydował o trzymiesięcznym areszcie – mężczyźnie grozi dożywocie” – poinformowała mazowiecka policja w serwisie X.
Szokująca zbrodnia
Do zbrodni doszło w Środę Popielcową, 18 lutego późnym wieczorem, w Raciążu, w powiecie płońskim. Jak informowała wtedy mazowiecka policja, o 22.40 służby postawił na nogi telefon od Aleksandra G. Mężczyzna miał poinformować, że zabił babcię i dziadka. Policjanci w domu jednorodzinnym znaleźli ciała 73-letniej kobiety i 86-letniego mężczyzny. Zatrzymali 29-letniego wnuka ofiar. Mężczyzna w chwili zatrzymania był trzeźwy. Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze i technicy kryminalistyki wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora – relacjonowała policja. Szokujące fakty podały media. Jak informował m.in. Onet.pl, ciała starszych ludzi były pocięte siekierą. A jak podały media, siedem lat temu ojciec mężczyzny miał zabić swoją żonę, a matkę Aleksandra G. 29-latek trafił do policyjnej celi. W Prokuraturze Rejonowej w Płońsku usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa. W piątek, 20 lutego sąd przychylił się do wniosku śledczych i tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące – relacjonuje Prokuratura Okręgowa z Płocka. Za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego więzienia.



